ATP Dusseldorf: Czwartek na kortach


Wcześniej w Dusseldorfie rozgrywane były Drużynowe Mistrzostwa Świata, osiem krajów walczyło o miano najlepszego, przede wszystkim były to rozgrywki prestiżowe, a przede wszystkim dobre dla treningu przed Rolandem Garrosem, bowiem na starcie pojawiali się tenisiści z czołówki (może nie top5, ale z top20). Wymiar treningowy, a oprócz tego możliwość gry dla kraju, była pozytywnie odbierana przez tenisistów i kibiców. Z imprezy zrezygnowano i weszła do kalendarza już jako turniej ATP.

W imprezie pozostało dwóch Niemców: Tobias Kamke i Tommy Haas. Obecność tego pierwszego to mała niespodzianka, ale jeśli spojrzeć na to, że pokonał Benjamina Beckera i Aljaza Bedene w dwóch setach, to robi wrażenie. Niemiec aktualnie plasuje się na 77. miejscu, ale w czwartek przed nim bardzo trudne zadanie. Juan Monaco rozstawiony jest z numerem 3. i pomimo ostatnio słaszej gry, utrzymuje się w Top 20. Gra na ziemi to jego żywioł, zresztą sam fakt tego, skąd pochodzi, dużo mówi o jego preferencjach. Niestety dla Kamke - Monaco jest bardziej doświadczony, no i mimo wszystko, jego umiejętności są na wyższym poziomie. Chyba że bardzo spieszy się do Paryża...

Drugim z Niemców jest Tommy Haas, którego rywalem jest Jarkko Nieminen. Utytułowany eks-wicelider rankingu ostatnio kilka razy nie oszczędzał się przed Wielkim Szlemem, co owocowało słabszymi wynikami, ale za to dobrymi rezultatami w mniejszych turniejach. Niemiec męczył się tu z Ivanem Dodigiem, a Fin z Roberto Bautistą Agutem. Nieminen jest trudnym rywalem dla Haasa, historia ich spotkań dobitnie to pokazuje. Kurs niewielki, nie warto ryzykować.

Warto za to przyjrzeć się Guido Pelli, zwycięzcy finałów challengerowych z minionego sezonu. Tenisista ten wyeliminował w Niemczech Łukasza Kubota i Janko Tipsarevicia, a teraz na rozkładzie może mieć kolejnego Serba - Viktora Troickiego. Ten typ wydaje się być najciekawszą czwartkową opcją.

W otstanim meczu Jan Hajek zagra z Igorem Sijslingiem. Faworytem (lekkim) według bukmacherów jest Czech, który oddał zaledwie gema Danielowi Brandsowi. Chciałoby się zapytać, o co w tym chodzi? Holender woli szybsze korty, ale na ziemi nie jest laikiem. Ciężko jednak wskazać zwycięzcę w tym meczu.

Nasz typ: zwycięstwo Guido Pelli @2.50

ZAREJESTRUJ SIĘ i odbierz ubezpieczony zakład do 123PLN!