ATP Kitzbuhel: Środa!


Ciekawie zapowiada się starcie Alberta Montanesa z Victorem Hanescu. Panowie grali ze sobą już dziesięć razy i podzielili się równo zwycięstwami, więc rozstrzygnięcie wcale nie jest takie proste do wytypowania. W tym sezonie grali raz i wygrał Hiszpan, to on też częściej wygrywał na kortach ziemnych.

Ostatnio Montanes pokazał, że powraca do lepszej dyspozycji. Problemy zdrowotne, rodzinne, w pewnym momencie nie pozwoliły mu grać tak, jakby tego chcial, więc powrót na wyższy poziom cieszy. W Umag odprawił Richarda Gasquet i dał próbkę dobrego tenisa z Gaelem Monfilsem. W Kitzbuhel póki co uporał się bez żadnego problemu z Adrianem Ungurem.

Hanescu nieźle spisywał się w Stuttgarcie i Gstaad, pokonał m.in. Thomaza Bellucciego czy Daniela Brandsa, tu uporał się z Aljazem Bedene, tracąc ledwie trzy gemy.

Swój mecz rozegra wspomniany Brands, który w Gstaad sensacyjnie odprawił Rogera Federera. Niemiec dysponuje świetnym serwisem i to najczęściej jest klucz do jego zwycięstw, szczególnie jeśli do tego dołożyć dobry forhend. Rywalem Brandsa będzie Robin Haase, który w Szwajcarii również świetnie się spisał, notując finał. Pokonał tam m.in. Janko Tipsarevicia, Marcela Granollersa i Feliciano Lopeza. W Kitzbuhel pokonał Guillaume Rufina. Panowie grali ze sobą raz, ale miało to miejsce sześć lat temu w finale Challengera w Wolfsburgu i lepszy okazał się Holender.

W środę zagra także nadzieja gospodarzy, czyli Jurgen Melzer, ale niestety zagra on ze swoim rodakiem Dominikiem Thiemem, który sprawił sporą niespodziankę w poniedziałek. Austriacy na pewno zobaczą więc jednego swojego zawodnika w ćwierćfinale.

Nasze propozycje:
- Daniel Brands @1.95
- Jurgen Melzer @1.26

ZAREJESTRUJ SIĘ i odbierz ubezpieczony zakład do 123PLN!