ATP Monte Carlo: Sesja poranna


Tradycyjnie Monte Carlo zgromadziło na starcie śmietankę tenisową, bo kto nie chciałby grać na tak fantastycznych kortach w takim miejscu? Mówi się, że przegrani w tej imprezie, są zwycięzcami, a przynajmniej mają ku temu szansę, udając się później do kasyn...

Przed rokiem najlepszy okazał się Rafael Nadal, który pokonał w finale Novaka Djokovicia, oddając mu ledwie cztery gemy. Hiszpan w drodze do celu nie stracił seta.

Z punktu widzenia Polaków - w grze pozostał tylko duet Mariusz Fyrstenberg / Marcin Matkowski. Odpał Łukasz Kubot w eliminacjach oraz z gry podwójnej, a także Jerzy Janowicz, we wtorek ulegając Kevinovi Andersonowi. Łodzianin nie gra już także w deblu, w parze z Treatem Huey'em odpadł w pierwszym meczu.

Naszą przygodę rozpoczniemy od dwóch spotkań, które zainaugurują środę na kortach w Monte Carlo. Na ten dzień zaplanowanych jest sporo wrażeń, bowiem swoje mecze rozegrają trzej faworyci: Rafael Nadal, Novak Djoković oraz Andy Murray.

Jako pierwszy na korcie zamelduje się Tomas Berdych z Marcelem Granollersem. Będzie to trzecie spotkanie tych tenisistów, grali ze sobą w 2010 i 2011 roku na kortach ziemnych i dwukrotnie lepszy okazywał się Czech, nie tracąc nawet seta. Zapowiada się powtórka, bowiem hiszpański tenisista ostatnio znakomicie gra w deblu, ale występy singlowe należałoby pominąć milczeniem. W Monte Carlo w końcu odniósł zwycięstwo, po trzysetowej batalii uporał się z Victorem Hanescu. Czech na ziemi jeszcze nie grał, ale ostatnie wyniki ma dobre, bowiem trzy ostatnie porażki ponosił wyłącznie z tenisistami będącymi w czołówce.

Ciekawiej zapowiada się starcie Milosa Raonicia z Jarkko Nieminenem, bowiem w jedynym meczu pomiędzy tymi tenisistami, lepszy był Fin. Mecz rozgrywany był w Bangkoku na hali w poprzednim sezonie i w ćwierćfinale Nieminen wygrał 6:3, 7:6(3). Leworęczny tenisista uporał się w Monte Carlo z Viktorem Troickim, oddając mu ledwie trzy gemy i wygrywając przy serwisie Serba 51 procent piłek. Kanadyjczyk na ziemi radzi sobie słabiej niż na szybkich nawierzchniach, ale powoli wyrabia się. Tu w I rundzie pokonał Juliena Benneteau 6:1, 6:4. Raonić zaserwował aż15 asów, ale popełnił także pieć podwójnych błędów serwisowych. Oczywiście jest faworytem w starciu z Finem, ale nie będzie tak łatwo, jak może się wydawać.

Nasze typy: Berdych z handicapem -4.5 gema @1.63 oraz powyżej 9.5 gema w meczu Raonicia z Nieminenem (1. set) @1.58

ZAREJESTRUJ SIĘ i odbierz ubezpieczony zakład do 123PLN!