ATP Paryż: Janowicz vs Tipsarević


Apetyty Polaków zostały rozbudzone do granic możliwości. Bo nareszcie nie siostry Radwańskie, nie Mariusz Fyrstenberg i Marcin Matkowski, ale polski singlista, łodziain - JERZY JANOWICZ, wygrywa. I to jak wygrywa!

Janowicz notuje świetny sezon. Podczas Pucharu Davisa w Warszawie do pierwszej setki brakowało mu dokładnie awansu o 243. miejsca. Aktualnie według tzw. rankingu-live jest na 46. pozycji (może się to zmienić, ale niewiele).

Polak został nominowany do nagrody dla zawodnika, który uczynił największy postęp w tym sezonie. Sam zainteresowany powiedział, że to dla niego wielkie wyróżnienie, ale statuetkę otrzyma pewnie Martin Klizan. Po sukcesie i wielkim wyczynie Janowicza w Paryżu, nie jest to wcale takie pewne.

W czwartek Janowicz odniósł największe zwycięstwo w karierze, zresztą w Paryżu, każdego dnia takie odnosił. Philipp Kohlschreiber, Marin Cilić i Andy Murray - taka seria, to marzenie dla wszystkich zawodników, którzy są poza Top50.

O meczu Janowicza, o sezonie czy o tym turnieju, można napisać bardzo dużo. Łodzianin zdaje sobie sprawdę z tego, jak wielkiej rzeczy dokonał. Najważniejsze jest to, że on od zawsze czuł się gwiazdą (w pozytywnym tego słowa znaczeniu) i można przez to było odnieść wrażenie, że jest zarozumiałym zawodnikiem. Dzięki temu miał dystans do tego, że ktoś jest murowanym faworytem czy że on do takich należy. Udało mu się pokonać Murraya bez względu na to czy on chciał przegrać, czy nie. Szkot od poniedziałku startuje w imprezie wieńczącej sezon w hali O2 w Londynie.

O półfinał polski tenisista zmierzy się z Janko Tipsareviciem, który musiał się sporo namęczyć z Juanem Monaco, ostatecznie mecz był przeciętny i szanse dla łodzianina są spore.

Jest coś takiego jednak w tenisie, że często młodzi (lub mniej doświadczeni w danym cyklu) zawodnicy, wygrywają z kimś bardzo dobrym, a następnie rozgrywają słabszy mecz. Teoretycznie Janowicz do takich graczy nie należy, bo znacznie poprawił się mentalnie, ale w czwartek zagrał na najwyższych obrotach. Mocno ryzykował serwisem i barkiem. Tenisista ewidentnie jest zmęczony sezonem, a z drugiej strony Tipsarević również - a jeszcze czeka go kolejny start (Polaka już nie).

Ciężki mecz do typowania, Tipsarević doświadczeniem przebija niestety Janowicza, ale z drugiej strony, wydaje się być jeszcze mniej równy od niego. Polak może być "wyeksploatowany" po starciu z Murrayem i wtedy nic nie pomoże.

Zaryzykujmy...

Nasz typ: powyżej 23.5 gemów w meczu.

Zarejestruj się i zgarnij bonus 100% do 200pln!