ATP Paryż: Kubot vs Kudla


Łukasz Kubot notuje fatalny sezon, jeśli chodzi o grę pojedynczą. Jeden dobry wynik pozwolił mu na powrót do Top 100, ale w dalszym ciągu po tym jednym turnieju dyspozycją nie imponuje.

Kubot we French Open przegrał w II rundzie z Paire. Następnie próbował swoich sił w Halle i Den Bosch. W obu wypadkach z marnym skutkiem, choć w Holandii udało mu się dojść do decydującej rundy eliminacji i powalczyć z Nicolasem Mahut. W I rundzie na Wimbledonie pokonał Igora Andreeva w bardzo dobrym stylu, notując 11 asów i tylko 18 niewymuszonych błędów przy 43 uderzeniach kończących. W II rundzie miał wolne, ponieważ z imprezy wycofał się Steve Darcis. Początkowo wydawało się, że to Rafael Nadal będzie rywalem Polaka, jednak niespodzianka sprawiona przez Belga była dobrą wiadomością. Kolejnym rywalem Polaka był Benoit Paire, z którym dotychczas nie udało się wygrywać, a ten "pierwszy raz" przyszedł w tak ważnym momencie! W kolejnej rundzie Kubot rozprawił się z Adrianem Mannarino i trafił na Jerzego Janowicza, zgodnie z planem wygrał lepszy z Polaków - łodzianin.

Od tamtej pory Kubot grał w Hamburgu, gdzie przeszedł eliminacje, a następnie przegrywał w kwalifikacjach w Montrealu i Cincinnati. W Winston-Salem nie musiał przebijać się przez eliminacje, ale urwał zaledwie cztery gemy Nicolasowi Mahut. US Open było nieudane, polski zawodnik przegrał szybko z Jarkko Nieminenem. Od tego czasu w turniejach nie występował, ale grał w Pucharze Davisa przeciwko Australii i zanotował przebłysk w meczu z Tomiciem, ale na więcej nie było go stać. Prowadził 5:1 i nie potrafił seta domknąć, jednak dobra gra pozwoliło mieć nadzieję, że to jeszcze nie koniec punktowania Kubota na ten sezon! Rzeczywiście w Azji nie powiodło mu się zupełnie, przegrywał z Lukasem Rosolem czy Marselem Ilhanem, ale w Europie było już nieco inaczej. W Wiedniu rozegrał znakomity mecz z Florianem Mayerem, by w kolejnym zagrać słabiej z Fabio Fogninim. W Bazylei pokonał Daniela Gimeno-Travera, by przegrać ostatecznie z Danielem Brandsem.

Do Paryża musi przebijać się przez eliminacje, podobnie do Michała Przysiężnego i jego pierwszym rywalem będzie Denis Kudla. 21-letni Amerykanin w tym sezonie głównie podbijał Challengery, próby gry w głównym cyklu nie były pomyślne, legitymuje się bilansem zaledwie pięciu zwycięstw i jedenastu porażek. Do tego bilansu jednak nie liczą się eliminacje. Ostatnio udało mu się przez nie przejść w Bazylei, ale przegrał już w pierwszym meczu z Paulem-Henrim Mathieu. Gra na hali to nie jest to, co Kudla lubi najbardziej, zdecydowanie woli obiekty otwarte i w takim wypadku byłby faworytem w meczu z Polakiem. Będzie to ich pierwsze spotkanie i zapowiada się na dłuższą walkę, miejmy nadzieję, że z happy endem dla Polaka.

Nasz typ: Kubot @1.80

ZAREJESTRUJ SIĘ i odbierz ubezpieczony zakład do 123PLN!