ATP Paryż: Typy na poniedziałek!


Niedziela przyniosła sporo emocji, jeśli chodzi o finały. W Bazylei ogromną niespodziankę sprawił Juan Martin del Potro, który po dreszczowcu wyeliminował Rogera Federera, a przecież o tym turnieju mówi się żartobliwie Federer Open. W Walencji triumfował David Ferrer (czyli podobnie do Szwajcara, grając u siebie w domu), ale dopiero po trzysetowej batalii z Aleksandrem Dolgopolovem.

Paryż jest ostatnim gwizdkiem przed turniejem wieńczącym sezon w Londynie. Wycofał się Roger Federer, przez co wiadomo, że sezon na pozycji lidera zakończy Novak Djoković. Ponieważ z Londynu wycofał się Rafael Nadal, pozostały dwa wolne miejsca, o które walczą m.in. Jo-Wilfried Tsonga (nie powinien mieć problemów), Janko Tipsarević, Richard Gasquet  oraz Nicolas Almagro. Akurat w poniedziałek żaden z tych tenisistów nie wyjdzie na kort, więc z biegiem czasu, wszystko będzie się rozstrzygać...

Przed własną publicznością zaprezentuje się Gilles Simon, który zagra z Marcosem Baghdatisem. Tenisiści grali ze sobą trzykrotnie, Francuz z kortu tylko raz schodził jako zwycięzca, ale miało to miejsce właśnie we Francji. Mecze te jednak były rozgrywane w latach 2007-2010, więc nie jest to dobry punkt odniesienia do aktualnej dyspozycji, szczególnie Cypryjczyka.

Gilles Simon ostatnio całkowicie gra w kratkę, ale nie zapominajmy, że on lubi grę na hali, wywalczył pod dachem aż trzy tytuły (z dziesięciu). Po osiągnięciu finału w Bangkoku, zaliczył słabe występy w Azji, a w Walencji po pokonaniu Tipsarevicia, przegrał z Granollersem. Baghdatis dwa tygodnie temu osiągnął półfinał w Sztokholmie (słabo obsadzony turniej), ale kreczował z Tsongą.

Zapewne Marcosowi już nic nie dolega, ten mecz nie zapowiada się łatwo, ale Francuzi lubią wygrywać u siebie, ale Gilles Simon powinien w końcu przełamać passę i zacząć grać na swoim normalnym poziomie, Paryż ku temu sprzyja, jak najbardziej.

W meczu dnia (a przynajmniej w ostatnim starciu, jakie jest zaplanowane na poniedziałek) Benoit Paire zagra z Pablo Andujarem. Francuz jest mocno faworyzowany w tym starciu i nic w tym dziwnego, bo w Bazylei pokazał się z naprawdę dobrej strony. Hiszpan, choć wyżej notowany, od US Open nie wygrał ani jednego meczu, w pięciu kolejnych turniejach odpadał w I rundzie i nic nie wskazuje na to, by miało się to zmienić.

Nasze typy:
- zwycięstwo Gillesa Simona po kursie 1.60
- zwycięstwo Benoita Paire 2:0 po kursie 1.70

Zarejestruj się i zgarnij bonus 100% do 200pln!