ATP Pekin: Nadal vs Berdych


Rafael Nadal jest bez dwóch zdań najlepszym tenisistą sezonu. Choć zawodnik z Majorki opuścił Australian Open i wrócił dopiero po nim, rozpoczynając sezon od małych turniejów, w których nie grałby w normalnych okolicznościach, zdeklasował wszystkich!

To nic, że Novak Djoković wygrał w Australii, a Andy Murray na Wimbledonie. Bo Rafael Nadal doznał w tym roku tylko trzech porażek: z Horacio Zeballosem w Vina del Mar, z Novakiem Djokoviciem w Monte Carlo i ze Stevem Darcisem na Wimbledonie. Opuścił jednak m.in. Miami czy wszelkie turnieje na kortach trawiastych, co jak widać opłaciło się, bo Hiszpan zdobył już osiem tytułów w tym sezonie. Pokonywał praktycznie każdego liczącego się tenisistę: Rogera Federera, Novaka Djokovicia, Davida Ferrera, Juana Martina del Potro czy Tomasa Berdycha. Nie udało mu się jeszcze tylko zmierzyć z Andy'm Murray'em.

Po zwycięstwie w Cincinnati (pokonał po drodze Grigora Dimitrova, Rogera Federera, Tomasa Berdycha i w tie-breakowym finale Johna Isnera) Nadal ominął Winston-Salem i przeniósł się do Nowego Jorku, gdzie stracił zaledwie dwa sety, a w finale odprawił Novaka Djokovicia. W Pekinie póki co nie gra na jakimś niebywałym poziomie, ale nie ma większych problemów z kolejnymi rywalami.

Czech na stałe zamieszkuje w Monte Carlo, a przez dłuższy czas mówiło sie o nim (oczywiście obok wyników), jako o koneserze pięknych kobiet. Był wieloletnim partnerem Lucii Safarovej, ale związek rozpadł się i teraz związany jest z Ester Satorovą, supermodelką. Berdych wywalczył w karierze osiem tytułów, dziesięciokrotnie w finale schodził z kortu jako przegrany. Największy triumf odniósł w Paryżu (halowym) w 2005 roku, grał także w finale Wimbledonu w 2010 roku. W poprzednim sezonie sięgnął po cztery tytuły, w tym ma już na swoim koncie trzy finały - w Marsylii i Dubaju oraz przed tygodniem w Bangkoku.

Nadal i Berdych grali ze sobą osiemnaście razy, a Czech wygrał tylko trzykrotnie, ale w latach 2005-2006. W tym sezonie spotkali się na korcie trzykrotnie i Berdychowi nie udało się ugrać nawet seta. Tym razem faworytem również jest Hiszpan, za jego zwycięstwo otrzymamy @1.23, natomiast wygrana Czecha byłaby dużą niespodzianką @4.00.

ZAREJESTRUJ SIĘ i odbierz ubezpieczony zakład do 123PLN!