ATP Szanghaj: Typy na środę!


Z informacji, jakie podał Erik Backlund, kierownik zakładów sportowych w Unibecie, wynika, że sporo użytkowników typuje zwycięstwo Andy'ego Murraya w Szanghaju. Nikogo dziwić to nie powinno, bo przecież Szkot wygrywał tu w 2010 i 2011 roku, raz pokonując Rogera Federera, a raz Davida Ferrera.

Zwycięzca turnieju zainkasuje 1000 punktów do rankingu i czek na ponad 669 tysięcy dolarów. Finalista 600 punktów oraz 328 tysięcy dolarów. Punkty w Szanghaju są ważne przede wszystkim dla tenisistów, którzy mają jeszcze szansę na awans do turnieju wieńczącego sezon w Londynie. Tym zawodnikom powinniśmy przyglądać się najuważniej.

Na pierwszy ogień weźmiemy spotkanie dwóch Serbów: Janko Tipsarevicia z Viktorem Troickim. Ten pierwszy aktualnie zajmuje 9. miejsce w klasyfikacji ATP Race, które powinno dać mu awans, bo najprawdopodobniej w Londynie nie wystąpi Rafael Nadal. Za jego plecami jest jednak kilku tenisistów, którzy mają do niego pewną stratę, ale są w dobrej formie. Duży turniej pozwala na zdobycie większej ilości punktów, więc wpadka Tipsarevicia mogłaby go kosztować zbyt wiele na tym etapie sezonu.

Panowie grali ze sobą w profesjonalnym cyklu dwukrotnie, oba mecze miały miejsce w Moskwie. W pierwszym zwyciężył Troicki, a w drugim, w poprzednim sezonie - Tipsarević. 

W Tokio lepsze wrażenie pozostawił po sobie Janko, ale nie tylko dlatego, że dotarł do dalszej fazy i zagrał tam naprawdę znakomite spotkanie z Milosem Raoniciem. Viktor poddał mecz II rundy z powodu problemów z łydką. Wydaje się, że wszystko jest już w porządku, bo po trzysetowej batalii wyeliminował Michaiła Jużnego, nie będąc faworytem. Rosjanin być może jest już myślami w moskiewskim turnieju Kremlin Cup.

Nasz typ: Janko Tipsarević wygra 2:0, po kursie 1.55, jaki proponuje Unibet.

Na drugi ogień starcie wspomnianego Andy'ego Murraya z Florianem Mayerem. Szkot nareszcie wygrał w tym sezonie swojego pierwszego szlema, do tego dołożył złoty medal olimpijski w singlu, srebro w mikście. Wszystko układa się perfekcyjnie, ale na szczęście dla Mayera, okazało się, że w Azji Murray opadł lekko z sił. Bezsprzecznie jest faworytem tego starcia, ale łatwa przeprawa nie wchodzi w rachubę.

1. Szkot z dobrze serwującymi zawodnikami wcale gładko sobie nie radzi. Wystarczy wziąć pod lupę dwa ostatnie turnieje. Z Feliciano Lópezem, z Tomasem Berdychem, z Ivo Karloviciem czy z Milosem Raoniciem łatwo nie było. Tracił sety albo po prostu grał tie breaki.

2. Florian Mayer dobrze returnuje, kibice w Polsce mogą pamiętać go z meczu z Jerzym Janowiczem podczas Wimbledonu. Niemiec ma spory zasięg ramion, polski tenisista musiał być niezwykle precyzyjny przy drugim podaniu, inaczej Mayer studził jego zapał dobrym returnem.

3. Niemiec zgasił młodą gwiazdę - Bernarda Tomicia w I rundzie. Obronił cztery break pointy, a ogólnie przy swoim podaniu stracił zaledwie 12 punktów. z Murrayem tak łatwo nie będzie, ale skoro dobrze funkcjonował mu także drugi serwis, to dobrze rokuje.

4. Mayer raczej dobrze czuje się w Szanghaju, skoro dokładnie rok temu potrafił w dwóch setach pokonać Rafaela Nadala.

5. Z Murrayem na korcie spotkał się raz, doszło wtedy do trzysetowej walki, z której zwycięsko wyszedł Szkot. Było to w Rzymie w 2011 roku w fazie ćwierćfinałowej.

Faworytem meczu pozostaje Murray, który przecież jest obrońcą tytułu, ale przewidujemy, że Niemiec nawiąże walkę. Nasz typ: powyżej 19.5 gemów w meczu, a Unibet proponuje na to zdarzenie kurs 1.87.

Dobrą opcją jest też debel David Marrero i Fernando Verdasco. Hiszpanie mają jeszcze szansę na awans do turnieju w Londynie, choć musieliby w tej końcówce osiągnąć naprawdę dobre wyniki. Rywalami są rodacy: Pablo Andujar i Feliciano López, którzy w deblu występują okazjonalnie. Szczególnie ten drugi, wypadł do czwartej setki rankingu gry podwójnej, a swój jedyny tytuł zdobył kilka lat temu w Sztokholmie w duecie z... Verdasco. Nasz typ: zwycięstwo pary Marrero/Verdasco, a Unibet wystawił kurs 1.50.



Zarejestruj się by zdobyć 100% bonusu do 200zł!!!