ATP: Tenisowe typy na wtorek!


Ostatnim singlowym meczem, jaki jest zaplanowany we wtorek w Wiedniu jest spotkanie z udziałem reprezentanta gospodarzy - Andreasa Haider-Maurera. Austriak próbuje zagościć w Top 100, w lipcu ubiegłego roku był nawet na 70. miejscu, ale pod koniec października spadł i dopiero kilka tygodni temu powrócił, znajduje się na styku, więc punkty bardzo mu się przydadzą. Od organizatorów dostał dziką kartę i w I rundzie zmierzy się z kwalifikantem - Vaskiem Pospisilem. Kanadyjczyk w eliminacjach pokonał Ivo Minara i nieobliczalnego Dustina Browna. Ostatnie rezultaty obu zawodników nie napawają optymizmem. Austriak na hali przegrał dwa mecze w Challengerach, a Kanadyjczyk próbował swoich sił w Azji, najlepiej spisał się w stolicy Malezji (Kuala Lumpur), gdzie dotarł do ćwierćfinału, ale miał tam sporo szczęścia. Obaj zawodnicy dysponują dobrym podaniem, mają dobre warunki fizyczne (powyżej 190cm wzrostu), więc można się spodziewać wyrównanego spotkania. Panowie grali ze sobą na początku tego sezonu w halowym turnieju w Heilbronn, Pospisil wygrał 7:5, 7:6(2). Liczymy na podobne (a może nawet trzysetowe?) rozstrzygnięcie. Nasz typ: powyżej 22.5 gemów w meczu, kurs 1.70.

Ciekawie zapowiada się także spotkanie powracającego po dłuższej przerwie Gaela Monfilsa z Patrikiem Rosenholmem w Sztokholmie. Dla Francuza będzie to trzeci turniej po kontuzji, dotychczas występił na hali w Metz oraz w Bangkoku. Po porażce z Gillesem Simonem zrobił sobie przerwę i powraca właśnie w Szwecji. Rosenholm to 24-latek, który od organizatorów otrzymał dziką kartę, bo piąta setka rankingu mogłaby nawet nie wystarczyć do eliminacji. Szwed jest dość niskim zawodnikiem (przynajmniej z perspektywy wcześniej opisywanego Pospisila i Haider-Maurera), ale za to dobrze zbudowanym, strona ATP podaje, że przy wzroście 178 centymetrów waży 80 kilogramów. Ostatni swój występ Rosenholm zanotował w lipcu, dotarł wtedy do ćwierćfinału Challengera w Tampere, a tydzień wcześniej poddał mecz w Poznaniu. Tenisista grał z Inigo Cervantesem, urwał zaledwie jednego gema i nie sprawiał wrażenia, jakby go coś bolało, tylko jakby... nie chciało mu się do końca tego meczu przegrać. Skoro jednak miał tak długą przerwę, możliwe, że dopadły go problemy zdrowotne. To jego pierwszy mecz po przerwie, Monfils wie, że ten sezon jest już dla niego w pewnym sensie stracony (bez szans na awans do Masters, ominął trzy szlemy), ale punkty zawsze się przydadzą, by lepiej zacząć kolejny, nowy sezon. Umiejętnościowo Francuz przewyższa swojego niżej notowanego rywala, którego forma jest całkowitą niewiadomą. Nasz typ: poniżej 18.5 gemów w meczu, Unibet proponuje kurs 1.62.

Zarejestruj się w Unibet i zgarnij 100% bonusu do 200pln!