ATP Umag: Finał!


Impreza w Umag zawsze przynosi wiele niespodzianek, w tym roku jest to bardziej widoczne w deblu. Prawdopodobnie z powodu dopingu i wykrycia tego przez komisję antydopingową ITF, a nie przez kontuzję kolana, z imprezy wycofał się Marin Cilić.

Najwyżej rozstawionym tenisistą w Umag był Richard Gasquet, ale przegrał już w swoim pierwszym meczu z Albertem Montanesem. Rozstawiony z czwórką Oleksandr Dolgopolov przegrał w tej samej fazie, a ogólnie jedynym nierozstawionym tenisistą w półfinałach jest Gael Monfils, ale znając potencjał Francuza, nie można mu zarzucać, że jest wielką niespodzianką.

Fabio Fognini ciągnie passę trzynastu wygranych. Włoch po zwycięstwach w Stuttgarcie i Hamburgu awansował na 19. miejsce i jest to jego najlepsza lokata w karierze. Złośliwi wyczekują, kiedy on w końcu przegra, a w sumie nie bez powodu, bowiem ma passę dwunastu spotkań bez porażki i niewiele wskazuje na to, by miał z kimkolwiek gładko przegrać z powodu zmęczenia. Co ciekawe - to trzeci turniej bez przerwy, a rozegrał tylko dwa spotkania trzysetowe, w Umag miał wolny los, więc mógł dłużej odpoczywać.

Robredo do wielkiego tenisa musiał powracać po kontuzji. Rozbity Hiszpan przebijał się przez ITFy, a potem Challengery i powrócił do Top 30, choć zastanawiano się czy da radę. Powrócił i ma się dobrze, o czym świadczy m.in. ten turniej w Umag. Robredo odniósł zwycięstwa nad Hajkiem, Troickim i Bedene, a w półfinale nad Seppim. Włoch stawił opór i urwał Robredo seta (to jego jedyny stracony w tej imprezie).

Robredo i Fognini grali ze sobą cztery razy, Włoch wygrał tylko raz na hali, w pozostałych meczach górą był hiszpański tenisista i choć te mecze były rozgrywane w latach 2009-2011, zawodnicy powinni o nich dobrze pamiętać. Czas na przerwanie passy Włocha!

Nasz typ: Robredo @2.30

ZAREJESTRUJ SIĘ i odbierz ubezpieczony zakład do 123PLN!