ATP World Tour Finals: Djoković vs Murray


W pierwszych meczach obaj tenisiści zwyciężyli, choć Szkot z pewnymi problemami i przez to nie jest faworytem tej potyczki. Djoković pokonal Tsongę i ani przez chwilę nie był zagrożony. Choć po porażce w Paryżu z Samem Querreyem mówił, że nie jest pewny czy uda mu się dobrze przygotować do Londynu, okazuje się, że odpoczynek dobrze mu zrobił. Fani Nole mogą odetchnąć z ulgą.

Murray w Paryżu pokonał Paula-Henri Mathieu, ale poległ z Janowiczem. Opinie były różnie, niektórzy twierdzili, że się podłożył, ale Polak grał rewelacyjnie, jesli Novak oglądał ten mecz, to może skorzystać z dropszotów częściej niż zwykle. Tu Szkot męczył się w trzech setach z Berdychem, Czech nieco lepiej serwował, ale po drugim podaniu przegrał więcej piłek, w końcówce to było decydujące, ale nie był to najlepszy mecz w wykonaniu Murraya.

Djoković i Murray na korcie spotkali się już 16 razy, dziewięciokrotnie triumfował Serb, ale dwa ostatnie ważniejsze spotkania padły łupem Szkota. Pierwszy z nich podczas Igrzysk Olimpijskich, przez co Murray awansował do meczu, w którym mógł walczyć o złoto, a drugi z nich - finał US Open (pierwsze wielkoszlemowe zwycięstwo Brytyjczyka). Jeśli chodzi o bilans pomiędzy zawodnikami w finałach, to jest on dodatni na korzyść Murraya (4-3), zwycięstwa turniejowe Djokovicia, to te podczas wielkoszlemowego Australian Open oraz przed kilkoma tygodniami w dużym turnieju w Szanghaju.

Prywatnie - zawodnicy są przyjaciółmi. Na korcie nie ma jednak sentymentów i nie ma mowy o odpuszczaniu. Choć prawdopodobnie obaj zawodnicy dadzą radę wyjść z grupy, zwycięstwo jednego z nich, zapewni awans do półfinału.

Nasz typ: zwycięstwo Novaka Djokovicia @1.73

Zarejestruj się i zgarnij bonus 100% do 200pln!