Challenger Ostrawa: Wtorek na kortach


Pięciu reprezentantów Polski próbowało przedostać się przez eliminacje, tylko Marcin Gawron i Mateusz Kowalczyk wygrali w I rundzie, ale w niedzielę nie starczyło im już sił. Patryk Janik, Mateusz Szmigiel oraz Andriej Kapaś nie mieli większych szans ze swoimi rywalami i ostatecznie pożegnali się z imprezą. Kowalczyk w parze z Tomaszem Bednarkiem jest rozstawiony z numerem 1. w grze podwójnej.

Rozpocznijmy może od typu abstrakcyjnego, ale mimo wszystko w pewnym stopniu realnego. Lukas Rosol w niedzielę sięgnął po swoje pierwsze trofeum w karierze w imprezie z cyklu ATP. Być może, gdyby wiedział, że tak to wszystko się potoczy, to zrezygnowałby z Ostrawy. Czech jednak podjął walkę (już i tak było za późno, żeby się wycofać, ale zawsze można szybko przegrać). Argumentem za tym, że Czech powalczy w imprezie na 100 procent jest możliwość rozstawienia w Rolandzie Garrosie.

Rywalem Rosola w I rundzie jest Adam Pavlasek, tenisista jeszcze mało znany ze swojej gry, ale bardziej z bycia chłopakiem Petry Kvitovej. Na pewno ten przydomek już go irytuje, chciałby być znany z tego, co robi na korcie. To zawodnik niesamowicie utalentowany, ale z drugiej strony, nie zdążył jeszcze nabrać doświadczenia, a najlepsze ku temu są właśnie takie szanse dawane przez organizatorów, nawet jeśli trafia się na najwyżej rozstawionego tenisistę w turnieju. Pavlasek wciąż ma 18 lat, ale jest w stanie zrobić niespodziankę, szczególnie jeśli o 9 lat starszy kolega mu w tym nieco pomoże.

Łatwo zapowiada się przeprawa Aljaza Bedene z Jarkiem Pospisilem, która powinna być dla Słoweńca tylko formalnością. Inny utalentowany młodzian (wyżej notowany od Pavlaska) Jiri Vesely jest faworytem w spotkaniu z Dusanem Lojdą, świetnie znanym polskim  kibicom. Lojda ma ostatnio słabsze chwile na korcie, więc może rzeczywiście faworyzowanie Veselego ma podstawy.

Na korty wraca także Steve Darcis, którego rywalem na początek będzie Stephane Robert, ciężko będzie typować zwycięzcę tego meczu, pamiętając, jak bardzo poniżej oczekiwań ostatnio spisują się ci dwaj zawodnicy.

Na koniec perełka: Tim Puetz świetnie swego czasu spisywał się ku rozpaczy polskich tenisistów w mniejszych turniejach. Teraz trafił na Franko Skugora, który czasami potrafi zagrac tenis, który ciężko nazwać profesjonalnym. Niemiec powinien to wykorzystać, a jeśli Chorwat mimo wszystko będzie mieć swój dzień, to i tak nie przekreśla szans Puetza.

Nasze typy:
- Adam Pavlasek @8.50 (dla odważnych!)
- Tim Puetz @1.94

ZAREJESTRUJ SIĘ i odbierz ubezpieczony zakład do 123PLN!