Challenger Tampere: Panfil vs Huta Galung


Jesse Huta Galung to wysoki, dobrze zbudowany i nieźle serwujący reprezentant Holandii. Tenisista ten nigdy nie osiągnął poziomu Robina Haase, Igora Sijslinga czy nawet Thiemo de Bakkera. Zawodnik zajmuje aktualnie 134. miejsce w rankingu ATP singlowym oraz 118. w notowaniu deblowym. W swojej karierze przeplata lepsze lata z gorszymi, a często na przeszkodzie stają mu kontuzje i spada o tyle, by musieć przebijać się przez ITF-y, dochodzi do pewnego poziomu, rozpoczyna grę w eliminacjach do imprez ATP i znów to samo - kontuzja, spadek i wszystko od początku.

Ten sezon Huta Galung ma udany, rozpoczął go od finału w Rotterdamie, to impreza rangi ATP World Tour 250. Tam z Thiemo de Bakkerem uległ nieznacznie w finale dużo wyżej notowanym deblistom. W Cherbourgu musiał przebijać się przez eliminacje i w decydującej rundzie uległ Henriemu Laaksonenowi. Do imprezy wszedł jako lucky loser i ostatecznie wygrał turniej. Tytuł zdobył także w Saint Brieuc, a także zanotował tam finał debla. Potem na ziemi miał słabsze występy, choć pokonał np. Tobiasa Kamke czy Philippa Petzschnera. Dobrze znów zaczął grać po występach na trawie (a w sumie jednym występie), zanotował półfinał w Marburgu singla oraz finał debla, a w Scheveningen sięgnął po tytuł.

W ubiegłym tygodniu wystąpił także w Poznaniu, gdzie gładko przegrał z Roberto Carballesem Baena, tłumaczyć może go zmęczenie po występie w Holandii, ale Huta Galung musiał korzystać z pomocy medycznej, bardzo słabo poruszał się po korcie i przede wszystkim brakowało mu tego, czym zawsze straszył rywali.

Grzegorz Panfil to zawodnik leworęczny i choć zajmuje 350. miejsce w rankingu ATP, to potencjał ma dużo wyższy. Brakuje mu zwycięstw z zawodnikami dużo wyżej notowanymi, choć dużo takich spotkań w jego wykonaniu jest na styku. Świetnie zaprezentował się w Poznaniu, gdzie pokonał gładko Geralda Melzera oraz po trzysetowej batalii Petera Gojowczyka. Choć żaden z nich Huta Galungowi się nie równa, Polak ma szanse, jeśli Holendrowi rzeczywiście coś jeszcze dolega, zresztą on bardzo dużo w ostatnim czasie grał, zmęczenie materiału nie jest niczym dziwnym.

Kurs na Polaka wynosi @3.60, natomiast na reprezentanta Holandii @1.26

ZAREJESTRUJ SIĘ i odbierz ubezpieczony zakład do 123PLN!