Challenger Tiumen: Grają Polacy!


Sezon dla wielu tenisistów już się zakończył. Tak późno rozpoczynający się turniej w rosyjskim Tiumenie jest okazją do zdobycia cennych punktów, by lepiej wejść w kolejny sezon. Halowy turniej w Tiumen w kalendarzu pojawił się po raz pierwszy, spodziewać się można dziwnych wyników i niespodzianek. Zawodnicy z Top 150 mogą potraktować go ulgowo, więc przyjrzyjmy się naszym zawodnikom i ich meczom z pierwszej rundy.

Grzegorz Panfil nie trafił najlepiej, bo zmierzy się z notowanym na 270. miejscu reprezentantem gospodarzy - Konstantinem Krawczukiem. O trzy lata starszy Rosjanin nie gra ostatnio jednak niczego nadzwyczajnego. Oczywiście (co widać po rankingu) prezentował się w tym sezonie lepiej od Polaka, notując dwa półfinały w Challengerach oraz cztery tytuły deblowe. W ciągu ostatniego miesiąca grał w trzech turniejach. W niemieckim Eckental musiał przebijać się przez eliminacje, w I rundzie pokonał Jewgienija Koroliewa, by w II ulec Ernestsowi Gulbisowi. W Ortisei i Helsinkach przegrywał już w pierwszych rundach: z Janem Mertlem i Timem Puetze.

Ten ostatni okazał się także katem Panfila w decydującej rundzie eliminacji w Finlandii (Krawczuk przegrał w I rundzie kwalifikacji). Polak przegrał jednak dopiero w tie breaku decydującego seta. Niemiec zaserwował w tamtym meczu aż 17 asów i później potwierdził w turnieju głównym dobrą formę. Panfil preferuje raczej korty ziemne, ale ostatnio miał możliwość trenowania na szybkich kortach, dobrze zagrał we wspomnianych Helsinkach, choć tak niewiele brakowało do uzyskania kwalifikacji.

Większe szanse na awans ma Andriej Kapaś. Występujący w barwach AZS-u Poznań zawodnik, trafił w I rundzie na Petru-Alexandru Luncanu, który w Helsinkach przegrał z Andisem Juską, co chluby mu nie przynosi. Rumun jest notowany prawie o 100 miejsc wyżej od Polaka, ale umiejętności na hali, są zdecydowanie po stronie zabrzanina. Kapaś jest halowym Mistrzem Polski, ma dobry serwis i znakomite czucie przy siatce. Luncanu w Tampere w lipcu pokonał Grzegorza Panfila, ale po tie breaku w trzeciej partii.

Ciężko typować te spotkania. Jeśli chodzi o mecz Panfila, to Krawczuk gra u siebie i teoretycznie nie powinien odpuszczać, ale jego forma nie zachwyca. Kapaś ma znacznie większe szanse, dobrze by było zakończyć sezon z punktami.

Załóżmy więc wariant optymistyczny...

Nasze typy: zwycięstwa Panfila @2.80 i Kapasia @1.94


Zarejestruj się i zgarnij bonus 100% do 200pln!