French Open: Deszcz pokrzyżował szyki


Podobnie było we wtorek, zawodnicy chcieli grać, ale niestety deszcz im na to nie pozwolił i kilka spotkań przeniesiono na środę, te udało się rozegrać kolejnego dnia i nawet wszystkie zakończyć już koło godziny 20., niestety czwartek znów stanął na drodze organizatorom i tenisistom.

Miało grać trzech Polaków w singlu, skończyło się na jednym. Łukasz Kubot nie był daleki od wywalczenia przynajmniej seta z Benoitem Paire, ale sam sobie zaprzepaścil szansę. Niestety lubinianin odpadł z dalszej rywalizacji i nie będziemy go oglądać w singlu, pozostał mu debel.

Najlepszy polski tenisista, czyli Jerzy Janowicz w piątek powinien wyjść na kort jako pierwszy. Po dobrym meczu z Albertem Ramosem, można być dobrej myśli. Robin Haase w tym sezonie najlepszy wynik osiągnął w grze podwójnej w Australian Open, gdzie dotarł do finału. Singlowy półfinał w Zagrzebiu czy ćwierćfinał w Nicei nie robią takiego wrażenia. Holender w I rundzie pomęczył się z Kennym de Schepperem, to zwycięstwo do końca przekonujące nie jest. Janowicz rozprawił się z Albertem Ramosem w trzech setach. Nie był to na pewno jego mecz życia, ale poszło stosunkowo szybko.

Zdecydowanym faworytem jest Janowicz, trochę chyba nawet bukmacherzy przesadzają z jego szansami, na pewno powinien wygrać, ale nie jest to aż tak pewne, my więc proponujemy coś innego, a naszym typem jest poniżej 39.5 gema @1.78.

O tej samej porze, ale na innym korcie (bardziej reprezentacyjnym) swój mecz rozegra Michał Przysiężny, który nie jest faworytem z Richardem Gasquet, ulubieńcem i faworytem publiczności. Będzie to więc spore wyzwanie dla Polaka. Francuz jest do pokonania, o czym przekonał się Jerzy Janowicz w Rzymie. Michał Przysieżny przeszedł przez eliminacje, co jest małą niespodzianką, bowiem glogowianin nigdy nie przepadał szczególnie za nawierzchniami ziemnymi, ale nie miał też trudnych rywali. Nasz typ na ten mecz, to Przysiężny z handicapem +9.5 gema @2.00.

ZAREJESTRUJ SIĘ i odbierz ubezpieczony zakład do 123PLN!