ITF Bangkok: Półfinał


W Tajlandii nieco przyspieszono i już w piątek zostaną rozegrane półfinały. Choć obsada nie zachwyca, w imprezie startuje kilka talentów, które w najbliższych sezonach będa mogły namieszać w cyklu ATP.

Notowany na 367. miejscu w rankingu Borna Corić wygrał w tym sezonie swoje pierwsze cztery turnieje w cyklu ITF. Sezon rozpoczynał na 1305. pozycji i już zdołał awansować o ponad 900 miejsc! Od wrześniowego Pucharu Davisa, w którym urwał pięć gemów Andy'emu Murrayowi, radził sobie nieźle. Wywalczył tytuł w nigeryjskim Lagos, a także zanotował finał gry podwójnej, tydzień później wynik deblowy powtórzył, a w singlu doszedł do ćwierćfinału, co powtórzył już w listopadzie w imprezie ATP Challenger w Yokohamie. W Toyocie przegrał z Tatsuma Ito, ale w Bangkoku znów radzi sobie całkiem nieźle, w ćwierćfinale pokonał Jacoba Grillsa.

Teraz rywalem 17-letniego Chorwata będzie Yasutaka Uchiyama, który w poprzedniej rundzie poradził sobie z Danielem Nguyenem. Amerykanin natomiast z imprezy wyrzucił najwyżej rozstawionego Boya Westerhofa. Faworytem w meczu z Japończykiem będzie Coric, ale z całą pewnością nie będzie to łatwy mecz.

Karunuday będzie rywalem Luka Saville w walce o półfinał. Faworytem jest notowany na 319. miejscu Hindus, ale o sześć lat młodszy Australijczyk (445. rakieta świata)  jest uznawany w swoim kraju za ogromny talent. Wydawało się, że dołączy do Bernarda Tomicia, ale na razie jeszcze mu sporo brakuje. Saville w tym sezonie wygrał jeden Futures we własnym kraju, ale nie poprawi się w rankingu względem poprzedniego sezonu. Co ciekawe, w poprzedniej rundzie Saville z turnieju wyrzucił Sanama Singha, teraz jest faworytem (w tamtym meczu) w starciu z kolejnym Hindusem.

Nasze typy: zwycięstwa Coricia @1.50 i Saville @1.34

ZAREJESTRUJ SIĘ i odbierz ubezpieczony zakład do 123PLN!