Łukasz Kubot wygra Australian Open?


Ostatnie lata w grze podwójnej mężczyzn należały do Boba i Mike'a Bryanów. Amerykanie są najlepszym duetem w historii i prawdopodobnie to jeszcze nie koniec pokazu ich siły. Tym razem jednak nie wystąpią w finale.

Łukasz Kubot cały czas stawia na singla, odkąd udało mu się wejść do Top 100, w pewnej chwili wydawało się, że lubinianin skupi się na deblu (grał z Oliverem Marachem), ale potem debel poszedł w odstawkę i grywał sporadycznie. Ciągle zmieniał partnerów, nie było stałości, więc nie było też systematycznie zdobywanych punktów.

Polak odpadł w I rundzie singla, a do debla umówił się z Robertem Lindstedtem, wybór dość przypadkowy, bo Szwed miał grać z Jurgenem Melzerem, Austriak jednak wycofał się z imprezy. Panowie zagrali ze sobą w Paryżu w poprzednim sezonie i w Sydney, jednak bez sukcesów.

W Melbourne zaskoczyli, pierwsze rundy mieli łatwiejsze, ale później rozprawili się z Ivanem Dodigiem i Marcelo Melo, następnie z Maksem Mirnym i Mihaiłem Youzhnym, a w półfinale z Michaelem Llodrą i Nicolasem Mahutem. Kubot i Lindstedt świetnie się uzupełniają: Szwed dobrze serwuje, a polski tenisista dysponuje jednym z najlepszych returnów na świecie.

Finałowymi rywalami będą równie niespodziewani w tej fazie turnieju: Eric Butorac i Raven Klaasen. Para ta wyeliminowała w I rundzie na jednej z głównych aren Lleytona Hewitta i legendarnego Pata Raftera, a później braci Bryanów oraz Daniela Nestora i Nenada Zimonjicia w półfinale.

Na tym szczeblu oba duety mogą sięgnąć po zwycięstwo, zapowiada się interesujące spotkanie, które będzie można obejrzeć w Unibet TV!

Szanse rozkładają się po równo (po @1.85 na oba duety). Skoro mecz będzie wyrównany, można wytypować, że w spotkaniu będzie powyżej 23 gemów (@1.84) lub powyżej 10 gemów w I secie (@2.35).

ZAREJESTRUJ SIĘ i odbierz ubezpieczony zakład do 123PLN!