Puchar Davisa: Janowicz o awans


Polacy w Moskwie przebywają od poniedziałku, udali się tam w aktualnie najlepszym składzie: Jerzy Janowicz, Michał Przysiężny, Mariusz Fyrstenberg i Marcin Matkowski. Jako rezerwowy na miejscu jest Grzegorz Panfil, a wszyscy trenują pod skrzydłami Radosława Szymanika.

Rosjanie nie wystawili swojego najmocniejszego składu, brakuje m.in. Mikhaiła Youzhnego, aktualnie 14. rakiety świata. Powołani zostali Dmitrij Tursunov, Karen Khachanov, Konstantin Kravchuk oraz Teimuraz Gabashvili, w ostatniej chwili ze składu został wycofany Andrey Kuznetsov.

W piątek Jerzy Janowicz w trzech setach pokonał Karena Khachanova, a Michał Przysiężny poległ w czterech setach z Dmitrijem Tursunovem. W sobotę Mariusz Fyrsteberg i Marcin Matkowski odprawili w deblu Khachanova oraz partnerującego mu Konstantina Kravchuka, po przegranym pierwszym secie, w trzech kolejnych nie dali szans rywalom. Polacy prowadzą więc 2-1 i potrzebują już tylko jednego punktu.

Najlepszy polski tenisista aktualnie jest notowany na 21. miejscu w rankingu ATP. We wrześniu nie mógł wystąpić w meczu o Grupę Światową z Australią z powodu kontuzji, nie czuł się jeszcze na początku sezonu, ale teraz zapewnia, że wszystko jest w porządku.

Tursunov dobrze grał w poprzednim sezonie, szczególnie na początku. Ranking nie pozwalał mu na grę w turniejach głównych, więc grał od eliminacji. Dobre wyniki osiągnął np. na hali w Marsylii, a później podczas US Open Series: Waszyngton, Cincinnati, Winston-Salem, a na koniec sezonu osiągnął półfinał w Walencjii.

W tym roku bez polotu. Szybki wylot w Brisbane z Samem Querrey'em, ćwierćfinał w Sydney (Rosol i Istomin pokonani), a w Melbourne pokonał Michaela Russella, by tym razem przegrać z Denisem Istominem. W deblu został odprawiony przez parę Fyrstenberg/Matkowski.

Minimalnym faworytem jest Jerzy Janowicz (@1.75), ale zapowiada się ciężka przeprawa. Dmitrij Tursunov (@2.02) raz już przegrał z polskim tenisistą, dwa lata temu w eliminacjach do Paryża. Łodzianin oddał mu wtedy zaledwie sześć gemów (ta sama nawierzchnia, również warunki halowe).

Pierwszy set powinien być wyrównany, bowiem wiadomo, że o wszystkim zadecyduje serwis. Możliwe, że wszystko w nim rozstrzygnie się w tie breaku, więc dobrze wygląda typ na powyżej 10 gemów w premierowej partii (@2.30).

Jeżeli Janowicz przegra, to o awansie do II rundy i meczu z Chorwatami zadecyduje spotkanie Michała Przysiężnego oraz Karena Khachanova lub innego tenisisty (Kravchuka lub Gabashviliego).

ZAREJESTRUJ SIĘ i odbierz ubezpieczony zakład do 123PLN!