Śladami tenisa w Kolumbii


Na czwartek zaplanowano rozegranie całej II rundy. Mimo stosunkowo wysokiej puli (50 tys. dolarów) obsada jest kiepska. Jest tylko dwóch tenisistów z Top 100, ale nie są to tenisiści nadzwyczajni, którzy powodowaliby, że zainteresowanie turniejem by wzrosło.

1. Paul Capdeville był kiedyś jednym z najbardziej błyszczących tenisistów w Challengerach. To przeminęło, ale Toni Androić, który w tym sezonie (i w karierze) dokonał jeszcze niewiele, ma niewielkie szanse, by zagrozić zawodnikowi z Ameryki Południowej.

2. Jedną z "gwiazd" zawodów może być Ivo Karlović. Chorwacki olbrzym formę zgubił już dawno, dawno temu, ale skoro myśli o powrocie do Top 10, a w Indian Wells wcale tak źle nie zagrał, to Fabiano De Paula może być kolejnym, który zostanie pokonany przez olbrzyma. Z uwagi na to, że turniej jest na kortach ziemnych, kurs @1.42 nie do końca nas przekonuje.

3. Paolo Lorenzi, czyli turniejowa "jedynka" mierzy się z Jozefem Kovalikiem. Włoch ma banalną połówkę drabinki, do finału powinien dojść z zamkniętymi oczami, więc będący w czwartej setce rywal, jest bez większych szans.

4. Leworęczny Facundo Bagnis czy  Guilherme Clezar? Brazylijczyk z dobrej strony się pokazał w Poznaniu przed rokiem, ale jego argentyński rywal wywalczył niedawno tytuł w Santiago, pokonując przynajmniej dwóch wartościowych rywali. Clezar potrafi zaskoczyć, dlatego kurs @1.45 nie jest wart ryzyka.

5. Joao Souza ze swoim czwartkowym rywalem w H2H prowadzi 2:0. Umiejętności i ogranie po jego stronie, powinien podwyższyć swoje statystyki z Julio-Cesarem Campozano, @1.36.

6. Santiago Giraldo jest murowanym kandydatem do awansu do ćwierćfinału, a także faworytem do końcowego zwycięstwa, w końcu gra u siebie. Jorge Aguilar jest o przynajmniej dwie półki niżej, wiedzą o tym wszyscy, bo kurs wynosi ledwie @1.24

7. Rogerio Dutra da Silva z Marco Trungellitim grał dwukrotnie. W 2010 roku zwyciężył, a przed rokiem w Santos - przegrał. Ostatnio Argentyńczyk notuje dużo lepsze wyniki od Brazylijczyka, który uwielbia grę w Challengerach na tym kontynencie. Na razie musi odbudować formę. Stawiamy na Trungellitiego @2.00

8. W ostatnim zaplanowanym meczu Teimuraz Gabaszwili zmierzy się z reprezentantem gospodarzy - Carlosem Salamancą. Choć leworęczny Kolumbijczyk ostatnio nie zachwyca (kwestia tego, że grał tylko dwa turnieje ATP Challenger w tym sezonie), ale jeszcze gorzej jest z Rosjaninem, jeśli spojrzeć z perspektywy ostatniego roku. Kiedy on ostatnio wygrał dwa mecze w turnieju? Salamanca @1.95