Fed Cup: Siostry Radwańskie vs Belgijki


Los skrzyżował w barażach ze sobą ekipę Belgii z Polską, niestety dla naszej reprezentacji - na wyjeździe. Belgowie wybrali kort twardy na hali w Koksijde. Pewnie byłoby ciężko, gdyby reprezentacja zagrała w pełnym składzie...

Pierwszą rakietą Belgii jest Kirsten Flipkens i ona wspomoże swoją drużynę, zabraknie za to tej drugiej - Yaniny Wickmayer, co jest dużym osłabieniem, bowiem kolejną tenisistką jest 183. na liście WTA Alison Van Uytvanck, mało doświadczona 18-latka. Do debla teoretycznie wystawione są Ann-Sophie Mestach oraz Ysaline Bonaventure, zajmujące odpowiednio 770. i 608. miejsce w deblowym rankingu WTA.

Polska wystąpi w najsilniejszym (lub prawie najsilniejszym składzie), czyli z Agnieszką i Ulą Radwańskimi na czele. Wspomaga także najlepsza deblistka, czyli Alicja Rosolska oraz jako czwarta - Katarzyna Piter. Tu nastąpiła zmiana w porównaniu z Eljatem, gdzie występowała Paula Kania.

W sobotę zostaną rozegrane dwa mecze, a jako pierwsza na kort wyjdzie Agnieszka oraz druga rakieta (w tym meczu) Belgii, czyli Alison. Tenisistki miały okazję zmierzyć się ze sobą przed rokiem w Brukseli w ćwierćfinale. Polka wygrała wtedy 6:1, 6:1. Na hali Van Uytvanck notuje najlepsze rezultaty, na początku sezonu wygrała większą imprezę (pod egidą ITF) w Andrezieux-Boutheon - bez straty seta. Tu jest na stracjonej pozycji - Isia całkiem poważnie traktuje starty w Pucharze Federacji, szczególnie, że nie ma pewności, że po sobocie będzie 2-0.

Tuż po Agnieszce na kort wyjdzie młodsza siostra - Urszula, a jej rywalką będzie Kirsten Flipkens. Tenisistki grały ze sobą dwa razy: w 2009 roku w Luksemburgu wygrała Belgijka, a dwa lata później w eliminacjach do Dubaju wygrała Ula. Ostatnie wyniki faworyzują jednak reprezentantkę gospodarzy, która w Miami rozegrała fantastyczny turniej. Po pokonaniu Petry Kvitovej, zagrała świetny mecz ze starszą z sióstr - Agnieszką. Była bliska zwycięstwa, ale sam styl, w jakim próbowała się rozprawić z Polką, był imponujący. Flipkens ogólnie dobrze gra w tym sezonie, już wcześniej notowała obiecujące rezultaty.

Ula gra w kratkę, choć pokonywała w ostatnim czasie niżej notowane rywalki, z tymi wyżej klasyfikowanymi - miała problemy. Udało jej się pokonać Sloane Stephens, ale nie nawiązała kompletnie walki z Wiktorią Azarenką. Z kretesem poległa z Aną Ivanović w Miami oraz Marią Kirilenko w Monterrey. Po pierwszym dniu może być jednak 1-1.

Nasze typy: poniżej 8.5 gema w I secie w meczu Isi z Alison @1.70 oraz zwycięstwo Flipkens @1.42


ZAREJESTRUJ SIĘ i odbierz ubezpieczony zakład do 123PLN!