Poszukując hat-tricka


Hat-trick to termin odnoszący się do futbolu i wyczynu jednego zawodnika polegającego na zdobyciu trzech bramek w jednym spotkaniu. O swoistego tenisowego hat-tricka w sezonie 2016 powalczą zaś Novak Djoković i Andy Murray. Obaj wygrali w tym sezonie po dwa istotne turnieje i obaj są głównymi faworytami rozpoczynającego się właśnie US Open. Wśród pań Serena Williams celuje z kolei w aż trzy rekordy…

US Open 2016 – sprawdź kursy w turnieju mężczyzn
Początek sezonu 2016 wyraźnie należał do dominatora światowego tenisa. Serb Novak Djoković wygrywał co chciał, jak chciał i gdzie chciał. Zwycięstwo w Australian Open nie było żadną niespodzianką, ale gdy dołożył do tego triumf we French Open, którego wcześniej w karierze nie miał, jasne stało się, że „Nole” może wygrać wszystkie cztery wielkoszlemowe turnieje, dorzucając do tego złoto Igrzysk Olimpijskich. Niespodziewanie jednak Serb potknął się już w III rundzie Wimbledonu, otwierając szansę na zwycięstwo innym zawodnikom. Finalnie londyński turniej wygrał Andy Murray. Szkot na fali tego sukcesu udał się do Rio de Janeiro i zwyciężył także w turnieju olimpijskim, broniąc singlowego złota z 2012 roku! W ten sposób Murray został pierwszym tenisistą w historii, któremu udała się ta sztuka. Djoković mocno przeżył tę porażkę. Sezon 2016 zakończy bowiem bez medalu Igrzysk Olimpijskich i po raz kolejny nie uda mu się zgromadzić Klasycznego Wielkiego Szlema, czyli zwycięstw w czterech najważniejszych turniejach w jednym sezonie. Może mieć, podobnie jak rok temu, trzy takie triumfy. Trzy triumfy, wliczając w to turniej w Rio, może mieć także Murray. W jego przypadku byłyby to zresztą trzy kolejne zwycięstwa, więc zostając przy terminologii piłkarskiej – „klasyczny hat-trick”. Mało tego, po raz pierwszy w karierze Murray może zaliczyć czwarty wielkoszlemowy finał w jednym sezonie – w Australii i Francji lepszy był „Nole”, a w finale londyńskim Szkot ograł Milosa Raonicia. Kursy na faworytów to: Djoković 2.10, Murray 2.75.

Podwyższony kurs na zwycięstwo Murraya - promocja

W nowojorskim turnieju zabraknie Rogera Federera, który jeszcze przed igrzyskami w Rio ogłosił koniec sezonu w swoim wykonaniu. Powodem były problemy zdrowotne. Szwajcar chcąc powrócić do najwyższej formy w kolejnym sezonie, musi poddać się zabiegom lekarskim. Kto może zagrozić dwójce głównych kandydatów do zwycięstwa? Wśród „czarnych koni” wymienia się nazwiska Raonicia 12.00, finalisty turnieju olimpijskiego Juana Martina Del Potro 21.00 czy wciąż poszukującego odpowiedniej formy Rafaela Nadala 28.00. Dla Hiszpana ewentualne zwycięstwo byłoby 15. wielkoszlemowym triumfem w karierze.

Warto zwrócić uwagę, że Novak Djoković turniej na kortach Flushing Meadows rozpocznie od wtorkowego meczu przeciwko Polakowi, Jerzemu Janowiczowi.

US Open 2016 – sprawdź kursy w turnieju kobiet
W turnieju kobiet faworytka niezmiennie jest ta sama. To oczywiście Serena Williams. Amerykanka w tym sezonie przegrała finały w Australii i Francji, ale wygrała Wimbledon. To łączy ją z Andym Murray’em. Różnica polega na tym, że Szkot triumfował w Igrzyskach Olimpijskich, a Amerykanka niespodziewanie odpadła w Rio w III rundzie, ulegając Ukraince Elinie Switolinie.

5 września Serena Williams wyrówna rekord Steffi Graf. Niemka była liderką rankingu WTA przez 186 kolejnych tygodni. By pobić to osiągnięcie Williams musi osiągnąć w Nowym Jorku minimum półfinał. Wtedy nie oglądając się na najgroźniejsze rywalki (głównie Angelikę Kerber), Amerykanka zapewni sobie ten rekord.

Zyskaj część z 10 tys euro obstawiając US Open

W US Open 2016 Serena może zresztą pobić także inne rekordy. Zwycięstwo w Wimbledonie pozwoliło światowej „jedynce” na zrównanie się z Graf w liczbie wielkoszlemowych zwycięstw w karierze. Obie panie dokonały tej sztuki 22 razy. W erze „open” żadna zawodniczka nie dokonywała tego więcej razy. Zwycięstwo w US Open da więc Serenie Williams przodownictwo w tej klasyfikacji. Przy okazji stałaby się ona pierwszym zawodnikiem (bez podziału na płeć), który wygra nowojorski turniej na kortach Flushing Meadows po raz siódmy! Tej sztuki mogła zresztą dokonać już w zeszłym roku, wówczas kompletując Klasycznego Wielkiego Szlema. Potknięcie w półfinale kosztowało ją jednak zaprzepaszczenie tej wielkiej okazji. Zwycięstwo Sereny w US Open 2016 wyceniane jest na 2.50.

Do najgroźniejszych rywalem Amerykanki zaliczane będą na pewno Kerber 8.00 (zwyciężczyni Australian Open i finalistka Wimbledonu oraz turnieju olimpijskiego), Simona Halep 9.00 i Garbine Muguruza 11.00. Jeśli chodzi o naszą Agnieszkę Radwańską, nr 4 na światowej liście WTA, jej szanse oceniane są niżej – kurs 21.00.