Startuje US Open, Djoković i Williams pewniakami


Ostatni wielkoszlemowy turniej sezonu 2015 startuje właśnie za oceanem. Faworyci w singlu są dokładnie znani i ci sami od wielu miesięcy – Novak Djoković powalczy o trzeci triumf w tym sezonie Wielkiego Szlema, a Serena Williams może przejść do historii tenisa, wygrywając wszystkie cztery turnieje w jednym roku kalendarzowym i wchodząc do ścisłej elity.

US Open – zestawienie kursów na turniej mężczyzn
Djoković na kortach Flushing Meadows triumfował w swojej karierze tylko raz – w 2011 roku. Później dwukrotnie przegrywał mecz finałowy, a przed rokiem równie niespodziewanie odpadł w półfinale. „Nole” ma więc sporo do udowodnienia swoim fanom, a wygrywając trzeci turniej wielkoszlemowy w jednym sezonie, może zasygnalizować atak na Klasycznego Wielkiego Szlema w 2016 roku. Wydaje się, że wobec słabej dyspozycji Rafaela Nadala i nierównej formy Andy Murray’a, Serb jest w stanie osiągnąć ten cel. Roger Federer ma już swoje lata i choć wciąż potrafi napsuć liderowi światowego rankingu sporo krwi, to trudno wyrokować czy byłby w stanie wygrać jeszcze cały turniej.

Jeśli jednak Szwajcar wygra w USA zwracamy kasę – specjalna promocja

Legendarny Federr triumfował w US Open już pięciokrotnie. Kurs na szóste turniejowe zwycięstwo wynosi aktualnie 4.80. Wyżej stoją tylko akcje Djokovicia i Murray’a. Rok temu w Stanach Zjednoczonych byliśmy świadkami dużej niespodzianki, jaką było zwycięstwo Marina Cilicia, wówczas turniejowej „czternastki”. Chorwat w zeszłym roku był bezlitosny dla faworytów - w ćwierćfinale nie oddał gema Tomasowi Berdychowi, w półfinale również po trzech setach odprawił Rogera Federera, a w finale czekał go inny „czarny koń” turnieju, czyli Kei Nishikori. I tu znów skończyło się w trzech setach, a w każdym Cilić oddał rywalowi raptem po trzy gemy. W tym roku szansę na obronę tytułu przez Chorwata nie są wielkie, ale dokładnie tak samo było rok temu. Kurs na sukces Cilicia wynosi aż 76.00!

US Open – zestawienie kursów na turniej kobiet
O ile wśród panów Djoković jest faworytem, o tyle w turnieju damskim Serena Williams to wręcz murowana faworytka. Przemawia za nią niemal wszystko – aktualna forma, potencjał, „własna” publiczność i wreszcie cel, który przyświeca jej startowi. Cel niezwykły – wejście do elitarnego grona zawodników, którzy w tenisie zdołali zdobyć Klasycznego Wielkiego Szlema – wygrać wszystkie cztery najważniejsze turnieje w jednym roku. Póki co lista tych najwybitniejszych tenisistów liczy pięć nazwisk: Maureen Conolly, Margareth Smith Court i Steffi Graf, Don Budge i Rod Laver. Sukces Williams wyceniany jest na 1.80.

Piąty zakład na żywo jest zakładem bez ryzyka – kolejna promocja Unibetu

Kto może zagrozić Amerykance? Eksperci stawiają na Simonę Halep. Rumunka wraca do niezłej po blamażu w pierwszej rundzie Wimbledonu i w drodze do US Open zaliczyła już dwa finały, które jednak przegrała. Wygrana Halep to kurs 10.00.

Mecze US Open oglądaj w Unibet TV

W US Open zabraknie Marii Szarapowej, która wycofała się z turnieju z powodu nie do końca zaleczonej kontuzji prawej nogi. Rosjanka tradycyjnie należałaby do grona pretendentek, ale w tym wypadku musiała odpuścić. Nieobecność Szarapowej i nie najwyższa forma wielu czołowych zawodniczek to szansa dla Agnieszki Radwańskiej. Występ „Isi” w Wimbledonie dał nadzieję polskim kibicom. Gdyby to Radwańska zdetronizowała Williams, trafiamy kurs 45.00.