Tenisowa uczta w Wimbledonie


Sobotni finał turnieju kobiet, w którym Serena Williams zagra z Garbine Muguruzą będzie tylko przystawką przed niedzielnymi emocjami. Finał męskiego singla Djoković vs Federer jawi się jako coś absolutnie niezwykłego – szlagier nad szlagiery.

Serena Williams 1.16, Garbine Muguruza 5.50 – sobota godz. 15.05
Wszyscy kibice tenisa w Polsce liczyli na powtórkę finału z 2012 roku, kiedy to Serena Williams mierzyła się z Agnieszką Radwańską. Polka w pojedynku półfinałowym nie sprostała jednak świetnie grającej Hiszpance Garbine Muguruzie i to zawodniczka z Półwyspu Iberyjskiego stawi czoła pierwszej rakiecie światowego rankingu WTA. Dla Muguruzy to największy jak dotąd sukces w karierze. W zeszłym sezonie pokonała ona Williams w II rundzie Rolanda Garrosa. W pozostałych dwóch ich spotkaniach, w Australian Open 2013 i 2015, lepsza była Amerykanka.

Mecze finałowe Wimbledonu obejrzysz w Unibet TV

Sukcesów młodszej z sióstr Williams nie sposób wymienić jednym tchem. O jej wielkiej klasie niech świadczy fakt, że będzie to dla niej szansa na szósty triumf na londyńskiej trawie, a ósmy występ w finale tego turnieju, tętniącego prestiżem i estymą historii. W tym roku Williams wygrała już zarówno Australian Open, jak i French Open. Jeśli wygra z Muguruzą, zostanie jej do zdobycia tylko US Open 2015 i po raz pierwszy w karierze uda jej się skompletować kalendarzowego Wielkiego Szlema. Ostatni mecz turnieju wielkoszlemowego, który Serena przegrała datowany jest na III rundę Wimbledonu 2014! Od tego momentu Amerykanka rozegrała 27 spotkań, wygrywając zarówno US Open 2014, jak i dwa pierwsze tegorocznego turnieje w Australii i Francji. Dominacja 33-letniej czarnoskórej tenisistki jest niepodważalna. Wygrana 2:0 faworytki wyceniana jest na 1.59.

Novak Djoković 1.70, Roger Federer 2.20 – niedziela godz. 15.05
O ile w pojedynku finałowym żeńskiego Wimbledonu wskazanie faworytki to zadanie łatwe jak wskazanie wyższego spośród duetu Jarosław Kaczyński – Marcin Gortat, o tyle w ostatnim meczu męskiego turnieju, wynik wydaje się być sprawą otwartą.

Obstawiaj finał singla mężczyzn i zyskaj nagrody pokerowe

Młodość, siły witalne i niesamowita regularność – to atuty, które przemawiają za Novakiem Djokoviciem. „Nole” jest pięć lat młodszy od swojego rywala i w ostatnich latach dominuje w światowym tenisie mężczyzn. W tym roku wygrał Australian Open, a w finale Rolanda Garrosa niespodziewanie uległ Stanislasowi Wawrince. Czy i tym razem na drodze do triumfu Djokovicia stanie Szwajcar? Federer to żywa legenda „białego sportu”, a szczególnie zaś właśnie Wimbledonu. „Król Roger” jak określa się Szwajcara upodobał sobie szczególnie trawiastą nawierzchnie londyńskich kortów, gdzie w finale zagra już po raz dziesiąty, a w przypadku zwycięstwa stanie się rekordzistą tego turnieju z ośmioma zwycięstwami na koncie! Ten rekord Federer mógł osiągnąć już rok temu, ale wtedy w finale po wspaniałym pięciosetowym pojedynku musiał uznać wyższość… Djokovicia właśnie! Czy Szwajcarowi uda się zrewanżować?

Piąty zakład na żywo jest zakładem bez ryzyka

W półfinale Federer pokazał kosmiczny tenis. Zagrał jeden z najlepszych meczów w karierze, nie dając żadnych szans grającemu naprawdę znakomicie Andy’emu Murray’owi. Tak grający Szwajcar ma ogromne szanse na pokonanie serbskiego lidera rankingu ATP. Z drugiej jednak strony – powtórzyć tak wyborną grę drugi raz w ciągu trzech dni to zadanie bardzo trudne, zwłaszcza gdy po drugiej stronie siatki stoi niemalże maszyna. „Nole” może nie zachwyca podczas tegorocznego Wimbledonu, ale jest zabójczo efektywny, a w półfinale z Richardem Gasquetem wygrał gładko i spokojnie. Szwajcarska legenda vs serbski gigant. Maestro vs maszyna. Wicelider vs lider rankingu. Ten finał to dla kibiców tenisa absolutne delicje. Pięciosetowy bój wyceniamy na 3.15.