Wielki Szlem Djokovicia czy „Decima” Nadala?


W Paryżu startuje tenisowe święto pod szyldem French Open. Na ceglastej mączce kortów Rolanda Garrosa światowa elita białego sportu spotka się już po raz 114. W męskim turnieju pytanie jest tylko jedno – Djoković czy Nadal?

French Open – sprawdź kursy

Hiszpan to absolutny dominator ostatnich lat turnieju o Międzynarodowe Mistrzostwo Francji w tenisie. Nadal w ostatnich 10 latach aż 9 razy wygrywał imprezę na kortach Rolanda Garrosa. Nad Sekwaną Nadal czuje się jak ryba w wodzie, a jego bilans meczów we French Open jest obłędny. 66 zwycięstw i 1 porażka! Zaledwie jedna porażka! Czy w tym sezonie Nadal poniesie drugą i nie wygra turnieju, czy może znów „pozamiata” wszystkich rywali i sięgnie po swoistą „La Decimę”, wygrywając jako pierwszy tenisista w historii jeden turniej Wielkiego Szlema po raz dziesiąty? Kurs na wygraną Nadala to 4.50.

Turniej French Open zapowiadaliśmy na stronie głównej Unibetu

Po raz pierwszy od niepamiętnych czasów Nadal nie jest faworytem French Open. Za takowego uchodzi genialny Serb Novak Djoković. Powody tego są dwa. Po pierwsze to znakomita forma Serba w sezonie 2015. Jak znakomita? Triumf w Australian Open, 22 wygrane mecze z rzędu, cztery tytuły ATP Masters 1000, 35 wygranych w 37 meczach i ani jednej porażki na „mączce”. Nieźle? Dodajmy do tego, że Serb jeszcze nigdy nie wygrał na kortach Rolanda Garrosa i tylko tego turnieju wielkoszlemowego brakuje mu do karierowego Wielkiego Szlema. O mobilizację „Djoko” może być więc spokojni. Kurs na wygraną faworyta nie jest więc wygórowany i wynosi 1.75.

Niżej oceniane są szanse Andy’ego Murraya 10.00, który podobnie jak Djoković jest w bardzo wysokiej formie i starego arcymistrza – Rogera Federera 12.00, który jako jedyny w ostatniej dekadzie potrafił pokonać Nadala w Paryżu. Czy Szwajcar bądź Szkot mogą okazać się „czarnymi końmi” tegorocznego turnieju? To sport i tego w żadnym wypadku wykluczyć nie możemy.

Emocji nie powinno zabraknąć także wśród pań. Tytułu sprzed roku bronić będzie Maria Szarapowa. Jeśli pięknej Rosjance uda się ta sztuka trafimy kurs 5.25, a ona zdobędzie swój szósty w karierze tytuł wielkoszlemowy. Tylko dwie czynnie grające obecnie zawodniczki mają ich w dorobku więcej. To siostry Williams – Venus ma ich 7, a Serena bagatela 19.

Specjalna promocja Unibetu

To właśnie Serena jest główną faworytką rozpoczynającego się turnieju w Paryżu. Byłoby to jej 20. wielkoszlemowe zwycięstwo w karierze, a w dodatku trzecie z rzędu. To ona wygrywała kończący ubiegły sezon US Open, a także otwierający sezon 2015 Australian Open. Żadnej zawodniczce od 2001 roku nie udało się wygrać dwóch pierwszych turniejów zaliczanych do Wielkiego Szlema w jednym sezonie. Ostatni taki wyczyn to dzieło Jennifer Capriati. Warto dodać, że w tym roku Serena przegrała tylko jeden mecz, wygrywając aż 25! Ten mecz to półfinał turnieju w Madrycie z Petrą Kvitovą. Wygrana Amerykanki na kortach Rolanda Garrosa wyceniana jest na 3.25.

Wśród faworytów i faworytek French Open próżno szukać Polaków. Agnieszka Radwańska jest w wyraźnym dołku, a kurs na jej zwycięstwo w rozpoznającym się turnieju już dawno nie był tak wygórowany. Wynosi on 72.00. Jeszcze wyższy jest w przypadku Jerzego Janowicza. Gdyby jakimś cudem Polak sięgnął po tytuł, mnożymy swój wkład o… 601.00!