Wimbledon: Czarna środa


W poprzednich dniach oczywiście też było kilka wycofań czy kontuzji, ale takiej plagi jak dziś, nie było dawno. Kibice żartują, że może tenisiści zjedli za dużo truskawek? Gdyby to był powód, to byłoby dobrze...

John Isner - poddał mecz jako pierwszy, już po pierwszym gemie skorzystał z interwencji lekarza. W I rundzie na prawym kolanie miał okłady z lodu, tym razem coś stało się z lewym, grymas bólu nie wskazywał na nic dobrego. Kolano zabezpieczono, Isner rozegrał gema na returnie, a następnie raz zaserwował i zszedł z kortu. Adrian Mannarino praktycznie bez gry awansował do III rundy.

Steve Darcis - wygrał w poniedziałek z Rafaelem Nadalem i ponoć jeszcze tego dnia była mała impreza z tej okazji, tenisista miał z niej wyjść wcześniej. Już od rana belgijskie media powiadamiały, że Darcis ma wątpliwości czy wystąpi, bo po spotkaniu z Hiszpanem zaczął go boleć bark. Ostatecznie poddał mecz walkowerem, a Łukasz Kubot awansował bez gry do III rundy.

Radek Stepanek - rozegrał dwa sety (niecałe) z Jerzym Janowiczem. Przy stanie 6:2, 5:3, 40-15 zszedl z kortu. Sam Polak po meczu lekko poddawał pod wątpliwość ból Czecha, który korzystał z interwencji medycznej pod pretekstem bólu uda. Czy to kontuzja czy kurtuazja - nie wiemy. Fakt faktem, brzydko ze strony Stepanka, że nie dograł meczu do końca

Jo-Wilfried Tsonga - Francuz rozgrywał stojący na wysokim poziomie mecz z Ernestsem Gulbisem, ale niestety po trzech setach musiał poddać mecz. Narzekał na ból nadgarstka, mówiono także o kolanie.

Marin Cilić - pojawił się w biurze prasowym dość wcześnie, a przecież miał grać późnym popołudniem. Dziennikarze od razu poinformowali kibiców i kilka chwil później obiegła świat informacja, że Cilić wycofuje się z powodu kontuzji kolana. Kenny De Schepper awansował do III rundy.

Bernard Tomić - podczas meczu deblowego w drugiej partii Australijczyk poddał spotkanie z powodu kontuzji uda. Może spróbować jutro wyjść na mecz w singlu, ale możliwe, że spotkanie się nie odbędzie.

Wiktoria Azarenka - tenisistka z Białorusi groźnie przewróciła się w I rundzie, ostatecznie  dograła mecz, ale w środę na kort już nie wyszła, prawdopodobnie lekarze jej na to nie pozwolili. Mówi się, że to poważny uraz.

Yaroslava Shvedova - miała wyjść na kort przeciwko Petrze Kvitovej, ale także poddała spotkanie walkowerem. Tenisowa federacja podała, że powodem wycofania się była kontuzja prawego ramienia.

ZAREJESTRUJ SIĘ i odbierz ubezpieczony zakład do 123PLN!