French Open: Ula vs Pfizenmaier


W największym turnieju na świecie rozgrywanym na kortach ziemnych, wystartuje spora grupa Polaków. W eliminacjach: Paula Kania (odpadła w decydującej rundzie) oraz Michał Przysiężny. W singlu: Agnieszka Radwańska, Urszula Radwańska, Jerzy Janowicz oraz Łukasz Kubot (tylko on nie awansował jeszcze do II rundy). Natomiast w grze podwójnej kobiet zagra tylko Alicja Rosolska z Olgą Govortsovą. W grze podwójnej mężczyzn aż cztery duety: Mariusz Fyrstenberg i Marcin Matkowski, Łukasz Kubot i Jeremy Chardy, Jerzy Janowicz i Tomasz Bednarek oraz Mateusz Kowalczyk i Lukas Rosol.

Ula Radwańska w styczniu wygrała tylko jeden mecz, a następnie pokazała się z kiepskiej strony w Pucharze Federacji. Dopiero od imprezy w Dausze zaczęła lepiej grać. W tym roku pokonała już dwie tenistski z Top 20: Sloane Stephens i Robertę Vinci. W Dubaju przeszła przez eliminacje, gdzie musiała uznać wyższość Jie Zheng. W Indian Wells spisała się już znacznie lepiej, docierając do IV rundy i właśnie wcześniej pokonując Sloane Stephens czy Jamie Hampton, poległa dopiero z  Wiktorią Azarenką. W Miami i Monterrey tak dobrze nie było. Ula wygrała z Anniką Beck i Donną Vekić, czyli młodymi gwiazdkami, ale nie zdało się to na wiele, ulegała Anie Ivanović czy Marii Kirilenko.

W Pucharze Federacji wykonała plan minimum. Pokonała Alison van Uytvanck w dwóch setach. To zwycięstwo zapewniło awans do Grupy Światowej II, ale mimo wszystko z Flipkens walki ze strony krakowianki nie było takiej, jak można było się spodziewać. W Rzymie dość niespodziewanie krakowianka pokonała Anę Ivanović, by rundę później polec z Ayumi Moritą, która okazała się jej katem także w Oeiras.

W pierwszym meczu po długiej batalii Polka pokonała Venus Williams, a specjaliści zachwycali się tym, co pokazała Ula. Niestety Radwańska cechuje się niestabilnością, co pokazywała już wielokrotnie, dlatego mimo że powinna być faworytką, należy wszystko brać z rezerwą.

Dinah Pfizenmaier to 20-letnia Niemka, która próbuje się dobijać do Top 100, ale jakby bała się, że starty w imprezach WTA (nawet tych mniejszych) przyniosą jej więcej strat niz korzyści. W Paryżu przeszła przez eliminacje, pokonując Claudine Scholll, Irinę Kromachevą oraz Verę Dushevinę. W turnieju głównym rozprawiła się z Mandy Minellą, notując 30 winnerów i tyle samo niewymuszonych błędów.

Niemka ma niezły serwis i dobrze operuje forhendem. Właściwie to dobra rywalka dla Polki, ale oznacza to, że przeprawa łatwa nie będzie.

Nasz typ: powyżej 20.5 gemów w meczu @1.88

ZAREJESTRUJ SIĘ i odbierz ubezpieczony zakład do 123PLN!