Jans-Ignacik i Rosolska: razem a jednak osobno


Alicja Rosolska jest aktualnie najwyżej sklasyfikowaną polską tenisistką w rankingu deblowym, choć poprzedni sezon nie był dla niej szczególnie udany. 28-letnia zawodniczka nie mogła znaleźć sobie stałej partnerki, w pewnym momencie można było stracić rachubę, ile ich było i przede wszystkim z iloma wygrała chociaż mecz.

Polka dobrze zagrała w linzu z Gabriele Dabrowski, w Moskwie z Liezel Huber, w Rolandzie Garrosie z Oksaną Kalashnikovą oraz w Brukseli z Olgą Govortsovą.

Klaudia Jans-Ignacik przez ostatni rok pauzowała, bowiem zaszła w ciążę, urodziła w drugiej połowie roku, szybko wróciła do treningów i zdążyła już zagrać w imprezie ITF we Francji. Na razi wypadła z rankingu, ale obowiązuje ranking zamrożony, więc póki co nie ma problemu z kwalifikowaniem się do dużych imprez. W Paryżu gra z Ioną Olaru, pokonały już w I rundzie duet Eraković/Martić.

Rosolska wystąpi z dobrą partnerką, bo Janette Husarovą, która notowana jest na 40. miejscu i jest niezwykle doświadczoną zawodniczką. Rywalki - trudne, bo na pewno bardziej zgrane od pary polsko-slowackiej. Renata Voracova i Barbora Zahlavova-Strycova grały już ze sobą w poprzednim sezonie i wygrały dwie imprezy ITF. Faworytkami nie są (@2.05), a powodem może tu być nawierzchnia. Czeszki zdecydowanie wolą korty otwarte, najlepiej o podłożu ziemnym. Czy Rosolska awansuje do ćwierćfinału i dołączy do Jans-Ignacik? (@1.72) Będzie ciężko.

W drugim deblowym meczu dnia Lucie Hradecka, która w tym sezonie związała się z Michaelą Krajicek, zagra z Anną Leną Groenefeld i Kvetą Peschke. Tu też zapowiada się ciekawe spotkanie, ale zwyciężyć powinna para niemiecko-czeska (@1.50).

ZAREJESTRUJ SIĘ i odbierz ubezpieczony zakład do 123PLN!