US Open: Kobiece deble


Serena i Venus Williams w III rundzie US Open zagrają z duetem czesko-rosyjskim, po drugiej stronie siatki staną Anastasia Pavlyuchenkova i Lucie Safarova. Para ta gra w tym sezonie całkiem dobrze, dziewczyny wygrały w Madrycie, a w Paryżu osiągnęły ćwierćfinał, podobnie w Australian Open. Przed rokiem Amerykanki dotarły niespodziewanie tylko do III rundy, ale po złotym medalu w Londynie, nie było to takie złe. W tym sezonie w Australii zagrały w ćwierćfinale, a podczas Rolanda Garrosa poddały mecz walkowerem. Nowy Jork jest więc trzecim startem tegorocznym i choć wyniki w pierwszych rundach nie są miażdżące, Nastia i Lucie są do pokonania.

Ciekawie zapowiada się mecz pomiędzy Eleną Vesniną i pogromczynią Agnieszki Radwańskiej - Ekateriną Makarovą, a Carą Black i Mariną Erakovic. Faworytkami są Rosjanki, nie bez powodu, bo Cara Black dawno nie miała partnerki na miarę Liezel Huber, a Nowozelandka w singlu pokazała.... totalny brak formy. Ostatnie ich wyniki także nie napawają optymizmem, dawno nie pokonał ten duet pary na miarę Vesniny i Makarovej, które ostatnio przegrywały z parami z najwyższej półki.

Andrea Hlavackova i Lucie Hradecka po dłuższej przerwie od siebie powracają do gry, bowiem po Wimbledonie zagrały tylko w Budapeszcie, gdzie wygrały. Tu pokonały na razie dość pewnie dwie pary i wydaje się, że mogą osiagnąć tu dobry wynik. Czeszki zmierzą się z doświadczoną Lisą Raymond, której jednak partnerować będzie Polona Hercog. Słowenka nie jest deblistką tej klasy, co Amerykanka. Panie w dwóch meczach straciły dwa sety, choć rywalki były godne. Nie wydaje się jednak, by mogły sprawić kolejną niespodziankę.

Nasz typ: Makarova/Vesnina @1.40

ZAREJESTRUJ SIĘ i odbierz ubezpieczony zakład do 123PLN!