US Open: Piter vs Nara


Katarzyna Piter aktualnie jest czwartą singlową rakietą kraju, zajmuje 174. miejsce w rankingu WTA. To dobrze, że trzy zawodniczki niemal równocześnie znajdują się w podobnej części rankingu (z Magdą Linette i Paulą Kanią), dzięki czemu mogą wspólnie wyjeżdżać na turnieje czy trenować. Poznanianki nigdy nie miały problemów ze sponsorami czy trenerami, pod tym względem są ustabilizowane. Trenerem Piter aktualnie jest jej starszy brat - Jakub, który zakończył już profesjonalną karierę, czasami zdarza mu się wystąpić jedynie w rozgrywkach klubowych. Ta współpraca najwidoczniej funkcjonuje bardzo dobrze, bo efekty są widoczne.

Piter w trzech (a właściwie czterech) ostatnich startach osiągała finały. Rozpoczęła od Torunia, gdzie musiała uznać wyższość Pauli Kani, ale za to tydzień później w Palermo wygrała tytuł deblowy w parze z Kristiną Mladenović (nie zdążyła zagrać w eliminacjach singla ze względu na występ w Toruniu). W Ołomuńcu i Izmirze ponownie osiągała finały, ale niestety nie radziła sobie w nich. W Czechach poległa z Poloną Hercog, ale grała tam debla z Aną Vrljić, gdzie osiągnęły półfinał. W Turcji przegrała w finale właśnie z Chorwatką, ugrywając z nią ledwie trzy gemy, ale w deblu triumfowała z Aleksandrą Krunic. Kasia w deblu jest już dzięki temu 92. rakietą świata,a przy okazji drugą deblową rakietą kraju po Alicji Rosolskiej.

Poznanianka w I rundzie uporała się z Aną Vrljić po trzech tegorocznych porażkach. Polka mogła wygrać w dwóch setach, prowadziła 6:4, 5:4 i 40-15, ale Chorwatka wybroniła się i Piter musiała walczyć w trzecim secie, gdzie złudzeń rywalce już nie pozostawiła, oddając jej zaledwie dwa gemy.

Teraz przeciwniczką Polki będzie Kurumi Nara, rozstawiona tenisistka, notowana na 109. miejscu. Japonka pierwszą część sezonu miała kiepska, starała się grać w głównym cyklu, ale nie przyniosło to dobrych rezultatów. Dopiero przenosiny do USA i do ITFów przyniosły wyniki. Japonka wygrała w Portland, eliminując w finale Alison Riske.

Polka nie jest bez szans, może podążyć śladem Urszuli Radwańskiej, która oddała w tym sezonie sześć gemów Japonce.

Kurs na doświadczoną Japonkę wynosi @1.50, natomiast na poznaniankę @2.50!


ZAREJESTRUJ SIĘ i odbierz ubezpieczony zakład do 123PLN!