US Open: Serena vs Wika - finał!


Wiktoria z każdym meczem nabiera więcej pewności, nawet długi mecz, w którym grała źle, działa pozytywnie. Sztuką jest grać słabo i wygrywać, ale od początku... Po nieudanym występie na Wimbledonie, gdzie musiała poddać mecz z powodu kontuzji (poślizgnęła się groźnie w meczu z Marią Joao Koehler), trochę pauzowała, wróciła w Carlsbad, gdzie w finale gładko uległa Samancie Stosur, ale dwa tygodnie później w Cincinnati była już najlepsza. Choć finałowy mecz z Sereną Williams rozstrzygnął się dopiero w tie breaku decydującej partii, był to świetny mecz z obu stron i to, że Białorusinka go wytrzymała, świadczy o tym, że jest w stanie wygrać w Nowym Jorku.

Tu rozprawiła się już z Diną Pfizenmaier (rowerek), Aleksandrą Wozniak i Alize Cornet, z którą straciła seta, ale w dwóch kolejnych była już zdecydowanie lepsza. No i we wtorek pokonała Anę Ivanović, która zagrała momentami jak wtedy, kiedy była na tronie i wygrywała French Open. Mecz z Danielą Hantuchova trudny już nie był dla Białorusinki, straciła pięć gemów i w każdym elemencie była lepsza od rywalki. Podobnie było z Flavią Pennettą, Włoszka nie nawiązała walki z Azarenką, choć miała szanse, bo nie był to najlepszy mecz w wykonaniu wiceliderki.

Serena Williams w tym roku już w tym momencie rozegrała więcej spotkań niż w roku ubiegłym. Liderka rankingu przegrywała tylko czterokrotnie: dwa razy z Wiktorią Azarenką, ze Sloane Stephens oraz z Sabine Lisicki na Wimbledonie. Amerykanka wywalczyła tytuły w Brisbane, Miami, Charleston, Madrycie, Rzymie, French Open, Bastad i Toronto. Pozostaje jednak mały niedosyt, bo Williams stać było na cztery tytuły wielkoszlemowe w tym sezonie, a wydaje się, że jednak była do nich gorzej przygotowana. Teraz też nie błyszczy formą, w Cincy straciła seta z Eugenie Bouchard, męczyła się też z Na Li.

Jeśli chodzi o Serenę Williams, to ona może grać kiepski tenis, a i tak może pokonać każdą tenisistkę. Tenis Sereny nie zmienia się, wciąż gra agresywnie, mocno serwuje i w przeciwieństwie do tego, co działo się z nią kiedyś: lepiej odczytuje intencje rywalek i podejmuje lepsze decyzje przy siatce.

Serena w US Open pokonała kolejno Francescę Schiavone, Galinę Voskoboevą, Yaroslavę Shvedovą, Sloane Stephens i Carlę Suarez Navarro, a w tych pięciu meczach łącznie 13. Najbardziej spektakularne było ostatnie zwycięstwo, w którym Amerykanka nie straciła nawet gema, a co ciekawe... w tym dniu Suarez obchodziła urodziny, miły prezent! W półfinale miało być najciężej i choć spotkanie trwało 87 minut, Williams z Na Li straciła zaledwie trzy gemy.

Serena i Azarenka grały ze sobą piętnaście razy, trzykrotnie tylko lepsza okazywała się Białorusinka, ale aż dwa razy w tym sezonie! Wiktoria odnalazła sposób na odwieczną rywalkę, dlatego pomimo słabszej dyspozycji od tej, którą prezentowała w Nowym Jorku Williams, wciąż ma szansę na nawiązanie walki. Murowaną faworytką po tych wynikach pozostaje Serena, ale podczas konferencji stwierdziła, że oglądała pewne mecze białoruskiej zawodniczki i wie, że przeciwko innym tenisistkom nie gra tak dobrze, jak przeciwko niej.

Nasz typ: mecz potrwa powyżej 92.5 minuty @1.88

ZAREJESTRUJ SIĘ i odbierz ubezpieczony zakład do 123PLN!