Wimbledon: Ula Radwańska vs Riske


Ula Radwańska w styczniu wygrała tylko jeden mecz, a następnie pokazała się z kiepskiej strony w Pucharze Federacji. Dopiero od imprezy w Dausze zaczęła lepiej grać. W tym roku pokonała już dwie tenistski z Top 20: Sloane Stephens i Robertę Vinci. W Dubaju przeszła przez eliminacje, gdzie musiała uznać wyższość Jie Zheng. W Indian Wells spisała się już znacznie lepiej, docierając do IV rundy i właśnie wcześniej pokonując Sloane Stephens czy Jamie Hampton, poległa dopiero z  Wiktorią Azarenką. W Miami i Monterrey tak dobrze nie było. Ula wygrała z Anniką Beck i Donną Vekić, czyli młodymi gwiazdkami, ale nie zdało się to na wiele, ulegała Anie Ivanović czy Marii Kirilenko. W Rzymie dość niespodziewanie krakowianka pokonała Anę Ivanović, by rundę później polec z Ayumi Moritą, która okazała się jej katem także w Oeiras.

Podczas Rolanda Garrosa Radwańska nieco niespodziewanie pokonała Venus Williams. Przyznała, że to było zdecydowanie jej największe zwycięstwo w karierze, jeśli chodzi o pokonanie pojedynczej tenisistki. Choć z Diną Pfizenmaier w kolejnym meczu była faworytką, zagrała z nią, jakby zapomniała, że inne zawodniczki poza Williams również grają dobrze ofensywnie. Na nic nie zdały się próby podniesienia się, Polka poniosła klęskę i nie spotkała się w III rundzie ze swoją siostrą. Dwa tygodnie temu zdecydowała się na start w Birmingham, gdzie jednak przegrała, urywając zaledwie pięć gemów, z 17-letnią Donną Vekić.

Przed rokiem w Den Bosch Ula spisała się znakomicie, dochodząc do swojego pierwszego finału w karierze, broni więc znacznego dorobku punktowego w rankingu. Rywalką w I rundzie polskiej tenisistki była Olga Govortsova, z którą krakowianka błyskawicznie sobie poradziła, a jeszcze szybciej zakończyła mecz z Magdaleną Rybarikovą, która nie rozegrała nawet pełnego seta i poddała mecz kreczem. Z Flipkens Polka znów musiała zejść z kortu jako przegrana, jakby pamiętając, że nie ma lekarstwa na Belgijkę.

Ze sklasyfikowaną na 80 miejscu Mallory Burdette, Polka miała bardzo ciężką przeprawę. Choć ostatecznie wyszła z niej zwycięsko, czeka ją ciężka przeszkoda w postaci Alison Riske. Tenisistka w I rundzie nie musiała dogrywać meczu do końca, bowiem Romina Oprandi poddała spotkanie z powodu kontuzji w trzecim secie. Amerykanka zapowiada się na trudną rywalkę, bowiem rozegrała w tym sezonie sporo spotkań na trawie. W Birmingham wygrała sześć kolejnych spotkań, m.in z Tamirą Paszek czy Sabiną Lisicką, by ostatecznie przegrać z Danielą Hantuchovą, ale po trzysetówce.

Riske i Ula Radwańska grały ze sobą trzykrotnie, a Polka wygrała tylko w Australian Open w 2012 roku, natomiast przegrywała na trawie w Birmingham w 2011 roku oraz w finale halowej imprezy ITF w St. Rapchael w 2010 roku. Młodsza z sióstr gra w kratkę, więc nie będzie zdziwieniem, jeśli przegra z dobrze dysponowaną na trawie Riske.

Nasz typ: Riske @2.12

ZAREJESTRUJ SIĘ i odbierz ubezpieczony zakład do 123PLN!