WTA Acapulco: Klaudia Jans-Ignacik w akcji


Klaudia Jans-Ignacik przez ostatni rok pauzowała, bowiem zaszła w ciążę, urodziła w drugiej połowie roku, szybko wróciła do treningów i zdążyła już zagrać w imprezie ITF we Francji. Na razi wypadła z rankingu, ale obowiązuje ranking zamrożony, więc póki co nie ma problemu z kwalifikowaniem się do dużych imprez. W Paryżu gra z Ioną Olaru, pokonały już w I rundzie duet Eraković/Martić.

Na razie Klaudia powróciła do rankingu i dzięki ćwierćfinałowi w Andrezieux-Boutheon oraz w Paryżu - jest 428. w rankingu.

W Acapulco zdecydowała się na start z 9 lat młodszą Maryną Zanevską i panie w I rundzie pokonały Irinę Falconi i Annę Tatishvili 6:2, 2:6, 10-5. 

Rywalki w ćwierćfinale to duet Olivia Rogowska / Yanina Wickmayer. Grają ze sobą po raz pierwszy raczej to typowy duet z łapanki. O ile Australijka ma za sobą konkretne deblowe występy w imprezach z cyklu ITF, o tyle Belgijka stawia głównie na grę pojedynczą. 

Wickmayer ranking reblowy podrasowała sobie w Luksemburgu, gdzie zwyciężyła w finale wspólnie ze Stefanie Vogt. Poza tym raczej nawet się nie zgłasza do tego typu imprez. 

Rogowska ostatnio tworzyła duet z Monique Adamczak i notowały dobre rezultaty, także podczas Australian Open, osiągając III rundę. 

Z jednej strony Wickmayer i Rogowska nie są zgrane, ale Zanevska jest tu najsłabszym ogniwem, więc para belgijsko-australijska jest faworytem (@1.53). Polka i Ukrainka mogą sprawić niespodziankę, zlaeżnie od tego, jak zagra Klaudia (@2.42).

ZAREJESTRUJ SIĘ i odbierz ubezpieczony zakład do 123PLN!