WTA Acapulco: Wielki finał!


Dla Dominiki Cibulkovej na razie ten sezon jest jak z bajki. Slowaczka po fantastycznych dwóch tygodniach osiągnęła finał Australian Open, gdzie pokonała m.in. Marię Sharapovą, Simonę Halep oraz Agnieszkę Radwańską. W finale uległa Na Li, nawiązując wyrównaną walkę tylko w premierowej partii. Dla Cibulkovej i tak był to turniej życia, grała fantastyczny tenis i mogła się cieszyć z sukcesu.

Po tej imprezie tak dobrze nie było. W Pucharze Federacji przegrała dwa mecze z Andreą Petković oraz z Angelique Kerber, szczególnie ten pierwszy powinna wygrać. W Ad-Dausze przystąpiła do gry i poddała mecz z Alisą Kleybanovą już po dziesięciu gemach. 

W Acapulco Słowaczka gra bardzo dobrze, ponownie. Pokonała kolejno Urszulę Radwańską, Yaninę Wickmayer, Marinę Eraković, Shuai Zhang. 

O trzy lata młodsza Christina McHale ten sezon ma też już stosunkowo udany. Aktualnie notowana jest na 70. miejscu w rankingu WTA. W Auckland przegrała w I rundzie z rewelacyjną Garbune Muguruzą, by w Sydney przejść przez eliminacje, pokonać Camilę Giorgi oraz Alize Cornet i polec w II rundzie z Petrą Kvitovą. 

W Australian Open Amerykanka poradziła sobie z Yung-Jan Chan, by przegrać z Caroline Woźniacki. W Acapulco udało jej się odprawić Kristinę Mladenović, Kimiko Date-Krumm, Kaię Kanepi oraz Carolinę Garcię.

Cibulkova i McHale grały ze sobą dwa razy, w 2011 roku w Stanford oraz w 2012 roku w Brukseli. Słowaczka oba mecze wygrała, z czego ten pierwszy w trzech setach.

Słowaczka jest zdecydowaną faworytką tego spotkania (@1.23), co więcej powinna nawt zakończyć ten mecz w stosunku 2-0 (@1.58). McHale jednak dobrze spisuje się w Acapulco i może pokryć handicap +4.5 gema (@2.12).

ZAREJESTRUJ SIĘ i odbierz ubezpieczony zakład do 123PLN!