WTA Baku: Finał!


Jeden ze słabszych turniejów w kalendarzu, szczycący się przede wszystkim najmniejszą frekwencją na trybunach. Podczas półfinałów zaledwie mała garstka obserwowała spotkania (mogli to być sędziowie liniowi i obsługa imprezy). Życiowy sukces osiągnęła Magda Linette, dochodząc do półfinału gry pojedynczej, co pozwoli jej awansować do drugiej setki rankingu i powinna zostać trzecią rakietą kraju.

W finale zmierzą się doświadczona Shahar Peer oraz Elina Svitolina, 18-letnia Ukrainka.

Peer sukcesy odnosiła już jako juniorka. W 2004 roku wygrywała Australian Open, była w półfinale US Open oraz ćwierćfinałach Rolanda Garrosa (również w 2003) i Wimbledonu. Swój pierwszy tytuł profesjonalny zdobyła w 2006 roku w Pattayi, a do dziś ma ich na koncie pięć. Izraelka bardzo długi czas utrzymywała się w Top 40, ale pod koniec 2011 roku doznała kontuzji pleców, a kilka miesięcy później miała problemy z mięśniami uda. Peer jest bardzo lubianą osobą w swoim kraju, wielokrotnie otrzymywała nagrody, m.in. dla najlepszego sportowca.

Svitolina karierę zaczęła właściwie dopiero w 2011 roku, kiedy w wieku 16 lat rozpoczęła podbój ITF-ów. Wygrała w Stambule i Lagos, rok później w La Marsie, Telavi i Pune oraz w tym sezonie w Eljacie (również w deblu). Ukrainka weszła do Top 100 i rozpoczęła swój podbój touru, choć startowała jeszcze w ITFach. Ukrainka przed tygodniem osiągnęła półfinał w bad Gastein, po drodze eliminując m.in. Chanelle Scheepers, ale to właśnie w Baku notuje ciekawe wyniki. Udało jej się odprawić Donnę Vekić oraz Alexandrę Cadantu.

Panie raz na korcie zdążyły się spotkać, w pierwszym meczu w sezonie w Shenzen i tam lepsza okazała się niespodziewanie Ukrainka, wygrywając 6:1, 6:3. Teraz forma Izraelki jest dużo lepsza, a nie jest faworytką. Powinna wykorzystać swoje doświadczenie, ogranie i umiejętności i może udać jej się atak na tytuł z pozycji underdoga.

Nasz typ: zwycięstwo Peer @2.70

ZAREJESTRUJ SIĘ i odbierz ubezpieczony zakład do 123PLN!