WTA Championships: Isia vs Szarapowa


Na razie dla najlepszej polskiej tenisistki wszystko układa się pomyślnie. Isia nie trafiła ani na Wiktorię Azarenkę (z którą przegrywała w tym sezonie kilkakrotnie) ani na Serenę Williams (z którą nie wygrała nigdy), dlatego jej grupa, mimo wszystko nie wydaje się być zła.

Szczególnie że... Polka pokonała tu Petrę Kvitovą, obrończynię tytułu. Troszkę zwycięstwu umniejsza fakt, że Czeszka wycofała się z powodu zapalenia oskrzeli, bo oznacza to, że przystąpiła we wtorek do meczu, nie będąc w pełni zdrowa. Rzeczywiście było widać to na korcie, bo choć sposób gry czeskiej zawodniczki wymaga błędów (Kvitova gra bardzo często na granicy ryzyka), to jednak tego dnia te błędy były naprawdę banalne, przez co poziom meczu nie był za wysoki. Radwańska grała poprawnie, robiła mało błędów, no i widząc, z czym ma najwięcej problemów rywalka, przeszkadzała jej wbić się w swój rytm. Polka od razu wyszła na prowadzenie, choć przeciwniczka odrobiła straty, po chwili Isia znowu jej uciekła i ostatecznie nie udało jej się nawiązać równorzednej walki.

W przypadku Rosjanki widać ogromny postęp, jaki poczyniła, skoro była w stanie wygrać z najlepszymi na teoretycznie najsłabszej dla siebie nawierzchni. Szarapowa zagrała solidne spotkanie z Sarą Errani. Pozwoliła swojej mniej utytułowanej rywalce ugrać pięć gemów, nie miała większych problemów z serwisem. Maria zanotowała aż 39 uderzeń kończących i popełniła 26 niewymuszonych błędów.

Ten mecz będzie o tyle ciekawy, że Szarapowa bardzo chce zrewanżować się za dotkliwą porażkę poniesioną w Miami. Wtedy Rosjanka zagrała jeden ze słabszych finałów w karierze. Tenisistki grały ze sobą łącznie dziewięć razy i Isia triumfowała tylko w dwóch meczach, własnie w Miami i w III rundzie US Open w 2007 roku.

Szarapowa nie jest wygodną rywalką. Znakomicie returnuje, dobrze serwuje, nie ma problemów z kończeniem wymian. Radwańska radzi sobie z takimi przeciwniczkami... różnie. Udowadniała, że potrafi wygrywać, ale od Wimbledonu już nie prezentuje takiej dobrej formy. Za to urażona duma Szarapowej...

Nasz typ: zwycięstwo pięknej Marii Szarapowej, kurs 1.38.

Zarejestruj się i zgarnij bonus 100% do 200pln w Unibet!