WTA Championships: Serena Williams vs Na Li


Serena Williams odnotowała jeden z lepszych sezonów w karierze. Wygrała dwa turnieje wielkoszlemowe, zdobyła złoty medal olimpijski i wygrała dodatkowo jeszcze trzy mniejsze turnieje. Amerykanka gra w tym sezonie fenomenalnie, a co najważniejsze - jest zdrowa.

W ostatnich latach trapiły ją kontuzje mniejsze i większe. W 2010 i 2011 roku grała o połowę mniej, tym razem przerwę miała tylko kilkutygodniową pomiędzy Australian Open a turniejem w Miami oraz po US Open, bo nie grała jesienią w Azji.

Amerykanka przegrała w tym sezonie tak naprawdę tylko pięciokrotnie, z czego dwa razy na początku roku - z Jekateriną Makarową i Karoliną Woźniacką, później w I rundzie Rolanda Garrosa z Virginie Razzano oraz w Cincinnati z Andżeliką Kerber. Tu miała okazję zmierzyć się z Niemką już we wtorek. Oddała rywalce tylko pięć gemów i mimo wszystko, popełniała sporo błędów. Zanotowała tylko 44 procent skuteczności pierwszego podania, ale mimo to straciła tylko 14 punktów przy swoim serwisie.

Na Li rzutem na taśmę zakwalifikowała się do turnieju wieńczącego sezon w Stambule. Chinka w tym sezonie grała po prostu... w kratkę. Legitymując się bilansem 45 zwycięstw i 15 porażek, ma na koncie jeden tytuł - w Cincinnati oraz trzy finały.

Najlepszym wielkoszlemowym (tegorocznym, bo rok temu zwyciężyła podczas Rolanda Garrosa) występem jest czwarta runda Australian Open i właśnie w Paryżu. Na Li dużo lepiej spisywała się w mnieszych imprezach, np. potrafiła od igrzysk olimpijskich w Londynie aż trzy razy pokonać Agnieszkę Radwańską i straciła w tych trzech meczach łącznie 11 gemów.

Niestety tenisistka z Wuhan nie była w tym roku już tak skuteczna, jak wtedy, kiedy wygrywała Rolanda Garrosa, niestety mecze przegrane w większości budziły niesmak, bo styl i ogromne ilości błędów, nie przystoją tenisistce z Top 10. Pod koniec jednak więcej meczów było pozytywnych, które przyniosły punkty do rankingu. Gdyby Na Li przegrała w Pekinie szybciej i nie zakwalifikowała się do Stambułu, zakończyłaby sezon.

Serena Williams i Na Li na korcie mierzyły się sześciokrotnie i tylko raz udało się Chince zwyciężyć - na hali w Stuttgarcie w trzech setach. Pozostałe pojedynki zostały rozstrzygnięte na korzyść Sereny, ale w żadnym z nich nie było łatwo. Sądzimy, że tym razem będzie podobnie. To pierwszy mecz w Stambule Chinki i wie, że grupa jest trudna i musi walczyć od początku. W pierwszym meczu nie przewidujemy, żeby łatwo się miała poddać, szczególnie, że Amerykanka nie weszła jeszcze porządnie w turniejowy rytm.

Nasz typ: mecz będzie trwał ponad 82.5 minut, kurs 1.87.

Zarejestruj się i zgarnij bonus 100% do 200pln w Unibet!