WTA Doha: Wtorek na kortach


Gdyby chodziło o zwrócenie uwagi na któryś mecz ze względów czysto estetycznych, panowie pewnie wybraliby mecz pomiędzy Aną Ivanović a Danielą Hantuchovą. Emocje czysto sportowe w tym starciu również mogą być, bo Serbka bardzo dobrze się prezentuje w tym sezonie. Pokonanie Sereny Williams było wyczynem wyjątkowym, pokazała to, dzięki czemu wygrała w przeszłości Rolanda Garrosa. Daniela Hantuchova najlepsze chwile zdaje się mieć za sobą, w deblu jeszcze notuje niezłe wyniki, ale w singlu bywa różnie - w tym sezonie na razie bez błysku. Ivanović wygra 2:0 (@1.48).

Gwiazdką tego sezonu jest na razie Eugenie Bouchard. Urocza Kanadyjka osiągnęła półfinał Australian Open, awansowała dzięki temu do Top 20 światowego rankingu i tak naprawdę stać ją na jeszce więcej! Jej rywalka w Dausze to Bethanie Mattek-Sands, która w tym sezonie radzi sobie nadspodziewanie dobrze. Amerykanka ostatnio głównie najlepsze wyniki notowała w deblu, ale ćwierćfinał w Sydney i pokonanie Agnieszki Radwańskiej robią wrażenie. Odprawiła tam także Bouchard, która jednak odczuwała trudy Pucharu Hopmana, teraz ma szansę się zrewanżować. Bouchard pokona Mattek-Sands (@1.47).

Ciekawie zapowiada się starcie Sorany Cirstei z Allą Kudryavtsevą. Szanse są wyrównane, pomimo tego, że Rosjanka notowana jest o 99 miejsc niżej od Rumunki. Dlaczego? W trzech ostatnich bezpośrednich starciach lepsza była właśnie rosyjska tenisistka, powraca ona do lepszej formy, co widać po ostatnich wynikach: kwalifikowała się do ostatnich imprez, tu również przeszła przez kwalifikacje. Cirstea w sezonie wygrała dopiero dwa mecze i to nie są rezultaty godne 26. rakiety świata. Kudryavtseva wygra (@1.88).

Agnieszka Radwańska zagra dopiero w środę, a pod nieobecność największych rywalek, ma okazję wskoczyć na podium rankingu WTA.

ZAREJESTRUJ SIĘ i odbierz ubezpieczony zakład do 123PLN!