WTA Linz: Azarenka szlifuje formę przed Stambułem


Liderka światowego rankingu dzieli i rządzi w Linz. W trzech meczach straciła zaledwie osiem gemów. Złośliwi mogą powiedzieć, że to nie dziwne, skoro pozostałe siedem zawodniczek, które zakwalifikowały się do turnieju wieńczącego sezon, trenuje, ale nie występując w żadnych zawodach w tym tygodniu.

Czy wybór Wiktorii Azarenki, by przetrzeć nieco swoją grę na hali, jest zły? Czy to może przełożyć się na zmęczenie i w rezultacie słabszy występ w Stambule? Wydaje się, że nie...

1. Azarenka rok temu tuż przed występem w Turcji startowała w Luksemburgu, teraz będzie miała jeszcze dodatkowy tydzień wolnego na treningi. Od razu po triumfie w Luksemburgu poleciała do Stambułu i z marszu przystąpiła do pierwszego meczu. Jaki był rezultat? Dotarła aż do finału.

2. Ten sezon pokazał, że Białorusinka dobre rezultaty osiąga, kiedy pauzuje przed. Tak było przed Wimbledonem, Igrzyskami Olimpijskimi czy US Open. Z drugiej strony przed Australian Open wystąpiła w Sydney i odniosło to dobry skutek.

3. Jeśli rok temu takie przetarcie przed Stambułem w turnieju halowym przyniosło efekt, to nie dziwne, że Azarenka próbuje tego samego w tym roku. Rok temu Samantha Stosur i Karolina Woźniacka po azjatyckim tournee nie grały na hali i w Stambule nie wyszły z grupy.

Azarenka w Linz pokonała już Arantxę Rus, Simonę Halep i Petrę Martić. Teraz czeka ją starcie z Iriną Camelią Begu, z którą mierzyła się już trzykrotnie. W ubiegłym sezonie pokonała ją w dwóch setach, a w tym roku podczas Igrzysk w Londynie, poradziła sobie z Rumunką dopiero po trzysetowej batalii. Azarenka jednak często okazuje słabość w pierwszych meczach turniejowych.

Begu aktualnie notowana jest na 57. pozycji w rankingu WTA, a w Linz musiała grać od eliminacji. Pokonała Aravane Rezai i Stefanie Voegele, by przegrać z Malory Burdette. Do turnieju awansowała jako szczęśliwa przegrana. Odprawiła Catalinę Castano, Kiki Bertens i po długim meczu - Bethanie Mattek Sands. Już pierwszy mecz był dla Rumunki wyczerpujący, dwa tie breaki i set do czterech z Rezai - spory wysiłek.

Zwycięstwo Wiktorii Azarenki i awans do finału nie ulega wątpliwości. Białorusinka jest znakomicie dysponowana, wydaje się, że idealnie trafiła ze zwyżką formy. Czy jest szansa, żeby tenisistka straciła tu więcej niż 4 gemy? Jeśli uważacie, że nie, to polecamy typ: poniżej 16.5 gemów po kursie 1.75.

Zarejestruj się i zgarnij bonus 100% do 200pln!