WTA Paryż: Radwańska vs Barthel


Mona i Ula są dokładnie w tym samym wieku, więcej sukcesów na koncie ma na razie Niemka, która aktualnie zajmuje 38. miejsce w rankingu WTA (spadek o sześć miejsc), natomiast Polka jest 31.

Urszula Radwańska poprzedni sezon miała stosunkowo udany: od Brukseli grała w miarę równo, wcześniej bywało różnie - miała lepsze i gorsze okresy gry. W Brukseli dotarła do ćwierćfinału, a następnie wygrała duży turniej ITF w Nottingham, zanotowała finał w Hertogenbosch i zaliczyła półfinały w Taszkencie i Kantonie. Sezon skończyła w Moskwie, gdzie uległa Karolinie Woźniackiej.

Młodsza z sióstr Radwańskich odniosła kilka robiących wrażenie zwycięstw. Pokonywała w poprzednim sezonie Marion Bartoli, Anę Ivanović czy Sabinę Lisicki. Początek tego roku na pewno nie jest dla niej wymarzony, bowiem po pokonaniu Tamiry Paszek, przegrała trzy kolejne mecze. W Brisbane z Ksenią Pervak, w Sydney z Karoliną Woźniacką (urywając zaledwie trzy gemy!), a w Australian Open z Jamie Hampton (sześć gemów na koncie).

Te wyniki na pewno nie mogą napawać optymizmem, ale z drugiej strony, ostatni halowy wynik Uli,  to pokonanie Francesci Schiavone w I rundzie turnieju WTA w Moskwie. Włoszka przecież jest wielkoszlemową mistrzynią i to zwycięstwo na pewno wzmocniło Ulę psychicznie.

Mona Barthel świetnie zaczęła sezon od półfinału w Auckland i finału w Hobart, gdzie pokonała Ash Barty, czy Kirsten Flipkens, ale była bezradna wobec Eleny Vesniny. Po dobrych występach przed Australian Open, w Melbourne odpadła już w I rundzie z Ksenią Pervak, również dobrze dysponowaną przez Wielkim Szlemem. Rok temu Mona zanotowała trzecią rundę, więc części punktów nie obroni. W paryskiej hali przed rokiem, grając od eliminacji, dotarła do ćwierćfinału, więc mecz z polską tenisistką jest dla niej bardzo ważny.

Urszula Radwańska na hali gra z różnym skutkiem, lepiej byłoby dla niej na kortach otwartych. Z Barthel udało się polskiej zawodniczce wygrać w I rundzie igrzysk olimpijskich w Londynie, Niemka wywalczyła zaledwie siedem gemów, ale to nawierzchnia, na której zupełnie sobie nie radzi.

Obie tenisistki są ofensywnie usposobione, będzie to swoista walka nerwów i ciosów. Wydaje nam się (niestety), że na tej nawierzchni Radwańska nie ma większych szans z Barthel i pożegna się z Paryżem już w I rundzie.

Nasz typ: zwycięstwo Mony Barthel @1.33

Zarejestruj się i zgarnij bonus 100% do 200pln!