WTA Paryż: Typy na piątek!


Tak naprawdę dzień zaczniemy od dwóch mniej ciekawych spotkań. Najpierw Lucie Safarova będzie próbowała przeciwstawić się Kiki Bertens, ale na pewno nie będzie to łatwe zadanie. Następnie na kort wyjdzie Sara Errani, która w czwartek musiała zagrać tylko cztery gemy i jej rywalk poddała mecz. Przeciwniczką Włoszki będzie Carla Suarez-Navarro, która niespodziewanie pokonała Klarę Zakopalovą, ale wydaje się, że kolejnej niespodzianki nie będzie w stanie już sprawić.

Po godzinie 19. na korcie pojawi się Marion Bartoli wokół której jest dość głosno w Paryżu, bowiem ma wrócić do rozgrywek Fed Cup. Jej rywalką będzie Mona Barthel, która gra tu bardzo dobrze. Pokonała Urszulę Radwańską, a następnie Robertę Vinci. Niemka pokonała już raz Francuzkę, było to rok temu podczas turnieju na kortach ziemnych w Stuttgarcie. Bartoli ugrała zaledwie cztery gemy. Teraz zapowiada się większa walka, ale wcale nie jest powiedziane, że Barthel szybko się pożegna z turniejem. Niemiecka zawodniczka świetnie zaczęła sezon od półfinału w Auckland i finału w Hobart, gdzie pokonała Ash Barty, czy Kirsten Flipkens, ale była bezradna wobec Eleny Vesniny. Po dobrych występach przed Australian Open, w Melbourne odpadła już w I rundzie z Ksenią Pervak, również dobrze dysponowaną przez Wielkim Szlemem.

W ostatnim meczu rewelacyjna Kristina Mladenović zmierzy się z faworytką do końcowego triumfu - Petrą Kvitovą. Czeszka trochę męczyła się ze Stefanie Voegele, tenisistka jest pogrążona w ogromnym kryzysie, który niestety dobrze nie wygląda. Niby zawodniczka zapewnia we wszystkich social mediach, że wszystko jest w porządku i ciężko trenuje. Wiadomo - potrzebuje turnieju czy ważnego meczu, który da jej kopa. Może to będzie Paryż?

Mladenović w stolicy Francji odprawiła Julię Goerges i Yaninę Wickmayer. Francuzka ma świetne czucie piłki, gra agresywnie, pasuje zdecydowanie jej styl gry na halę. Pod koniec poprzedniego sezonu wygrała halowy Challenger w Tajpeju (jeden z pierwszych w historii). W Australian Open uporała się z groźną Timeą Babos, ale później uległa Sloane Stephens, która ostatecznie zameldowała się w półfinale. W Paryżu na początek pokonała Julię Goerges, styl mógł się podobać.

Zarejestruj się i odbierz ubezpieczony zakład do 123PLN!

Nasze typy:
- Mladenović z handicapem +1.5 seta @1.75
- zwycięstwo Bertens @2.20