WTA Pattaya, czyli półfinały w raju


Choć Czesi mają dwie reprezentantki swojego kraju w półfinałach, nie jest pewne, że w finale któraś z nich zagra, bo nie mierzą się ze sobą. Co więcej - nie są faworytkami.

Mniej interesująco zapowiada się rywalizacja pomiędzy Ekateriną Makarovą a Andreą Hlavackovą. Czeska tenisistka głównie specjalizuje się w deblu, w singlu chwilowo jest poza Top 100. W Tajlandii miała sporo szczęścia, bowiem w II rundzie z imprezy wycofała się z powodu kontuzji Sabine Lisicki. Hlavackova pokonała więc Estrellę Cabezę-Candelę oraz Shuai Peng. W tym sezonie próbowała swoich sił w eliminacjach do Hobart oraz Australian Open, ale nie udało jej się awansować do turnieju głównego.

Ekaterina Makarova w tej chwili jest 28. rakietą świata. Gra w miarę na równym i stabilnym poziomie. To jej trzeci start w tym sezonie. W Sydney po pokonaniu Jeleny Janković, poległa z Carlą Suarez, a w Australian Open w I rundzie wyeliminowała Venus Williams, by w IV rundzie przegrać z Na Li - triumfatorką. W Tajlandii pokonała m.in. Verę Zvonarevą i Kimiko Date-Krumm. Makarova i Hlavackova grały ze sobą w 2005 roku w Redbridge, wygrała wtedy gładko Rosjanka. Teraz powinno być podobnie, ale Czeszkę stać na nawiązanie walki, ciekawie wygląda handicap +5.5 gemów w stronę Hlavackovej (@1.72).

W drugim półfinale zagrają Julia Goerges i Karolina Pliskova. Niemka spadła już na 102. miejsce, choć przed Australian Open była jeszcze o 29. oczek wyżej. Sezon 2013 był dla niej słaby i zdawało się, że może postawić tylko na debla. Niemka stara się jednak łączyć obie te rzeczy. Nie prezentuje się źle od początku sezonu, bowiem udało jej się powalczyć z Caro Woźniacki w Sydney (trzy sety) oraz pokonać Sarę Errani w I rundzie Australian Open. W Pattayi odprawiła Luksikę Kumkhum oraz Elenę Vesninę, w II rundzie miała wolne, bo wycofała się z imprezy Swietlana Kuzniecowa.

Czeska bliźniaczka aktualnie jest 66. na świecie. W tym roku jeszcze bez większych wyników, choć II runda w Australian Open zakończona wynikiem 10:12 z Danielą Hantuchovą, była czymś, o czym mówiono. Póki co Pliskova świetnie spisuje się w Tajlandii, pokonała Bethanie Mattek-Sands, Allę Kudryavtsevą oraz Soranę Cirsteę. Droga bardziej imponująca od tej, którą zaprezentowała Goerges. Pliskova może sprawić niespodziankę i awansować do finału (@2.30).

ZAREJESTRUJ SIĘ i odbierz ubezpieczony zakład do 123PLN!