WTA Stuttgart: Kvitova vs Li


Meczem dnia w piątek będzie starcie Petry Kvitovej z Na Li i wyraźną faworytką jest Chinka, nie bez powodu. Zawodniczki grały ze sobą dotychczas czterokrotnie i zwycięstwami się podzieliły, także na dwóch różnych nawierzchniach.

Poprzedni pojedynki (kolejno data, miejsce, runda, nawierzchnia, zwyciężczyni i wynik):

14/08-12     Montreal    Finał      Kort twardy otwarty     Kvitova, Petra     2:1     75 26 63
12/01-12     Sydney     Półfinały     Kort twardy otwarty     Li, Na     1:2     61 57 26
30/05-11     Roland Garros    R16 Czerwona mączka     Li, Na     1:2     62 16 36
07/05-11     Madryt     Półfinały Czerwona mączka     Kvitova, Petra     2:0     63 61

Petra Kvitova w 2011 roku zapowiadała się na zawodniczkę, która będzie umiała zdominować czołówkę. Niestety kariera Czeszki tak się nie potoczyła, choć miewała w poprzednim sezonie lepsze występy, w tych większych imprezach nie potrafiła w dużych imprezach okazać dominacji.

W tym roku jest nieco lepiej, choć początek sezonie miała tragiczny. W Dausze powalczyła z Sereną Williams i tak zaczęła się jej lepsza gra. W Dubaju pokonała kolejno: Danielę Hantuchovą, Anę Ivanović, Agnieszkę Radwańską, Karolinę Woźniacką i Sarę Errani. Następnie zanotowała jeszcze ćwierćfinał Indian Wells oraz dotarła do finału w Katowicach, gdzie została pokonana przez Robertę Vinci, ten wyczyn Włoszka powtórzyła jeszcze w Palermo podczas Pucharu Federacji. W Stuttgarcie na razie Kvitova rozprawiła sięz Anniką Beck oraz Julią Goerges, ale niestety te zwycięstwa przekonujące nie były, bowiem skończyło się na trzech setach.

Osiem lat starsza Na Li ma się nieco lepiej, bowiem w tym roku grała mniej, co zaowocowało tylko trzema porażkami. Chinka wygrała turniej w Shenzhen, a następnie zanotowała półfinał w Sydney. Najlepszy tegoroczny rezult przyszedł w Australian Open, gdzie Radwańskiej zrewanżowała się za Sydney, a następnie odprawiła także Marię Sharapovą i dotarła do finału, gdzie po pechowych zdarzeniach (skręcenie nogi), ostatecznie przegrała z Wiktorią Azarenką. Później Chinka zagrała jeszcze tylko w Miami, gdzie przegrała z Sereną Williams, ale po dobrym i zaciętym meczu.

W Stuttgarcie Chinka nie miała jeszcze prawdziwego sprawdzianu, bo pokonała tylko Mirjanę Lucić, ale oddając jej przy tym ledwie trzy gemy. Czeszka oczywiście ma szanse na nawiązanie walki, bo zdążyła już nabrać więcej ogrania, ale czy stać ją na wygraną?

Nasz typ: zwycięstwo Na Li @1.42

ZAREJESTRUJ SIĘ i odbierz ubezpieczony zakład do 123PLN!