WTA Tour Championship: Isia vs Kerber


Angelique Kerber do Stambułu awansowała rzutem na taśmę. Po dobrych występach w Azji, okazało się, że Niemce brakuje niewiele do awansu do imprezy wieńczącejsezon. W Tokio dotarła do finału, uznając wyższość Petry Kvitovej. W Pekinie doszła do ćwierćfinału i w brzydki sposób uzyskała dziką kartę do Linzu. Niemka pozbawiła karty młodej Austriaczki, która później wyjawiła, że tę kartę po prostu jej odebrano na rzecz Kerber. Niemka jakby nie bacząc na opinie, wygrała imprezę, tracąc tylko seta w I rundzie. Pokonała m.in. Carlę Suarez oraz Anę Ivanović.

Najlepsza polska tenisistka sezon rozpoczęła od znakomitej passy  18 wygranych kolejnych spotkań, na koncie zapisała dwa tytuły: w Auckland oraz Sydney i dopiero w IV rundzie Australian Open uległa Na Li. Podczas Rolanda Garrosa starsza z sióstr osiągnęła wymarzony ćwierćfinał i to można uznać za sukces. Na Wimbledonie Polka dotarła do półfinału, gdzie musiała uznać wyższość Sabiny Lisickiej, ale trzeba przyznać, że Polka miała spore szanse na awans i tytuł na kortach trawiastych. Nie udało się.

W swoim pierwszym meczu po powrocie z ziemi i trawy w Stanford, Radwańska zagrała z Francescą Schiavone. Nie był to dobry mecz, ale potem pokonała groźne rywalki, by w finale zmarnować znakomitą okazję i przegrać z Dominiką Cibulkovą. W Carlsbad Polka pokonała kiepską ostatnio Danielę Hantuchovą, by przegrać z późniejszą zwyciężczynią, Samanthą Stosur. W Toronto wygrała z Yaniną Wickmayer, a następnie rozprawiła się ze Sloane Stephens i Sarą Errani. Polka zaczęła dużo lepiej grać, atakować i przyniosło to dużo punktów, a co za tym idzie, Isia zakończyła oba mecze w dwóch setach. Ostatecznie po dobrym meczu przegrała z Sereną Williams, a w Cincinnati nie dograła imprezy do końca, bowiem wycofała się z niego. Powód jednak był poważny - Polce zmarł ukochany dziadek i wróciła do kraju na pogrzeb.

Polka nie zawojowała US Open, chociaż drabinka była na tyle łatwa, że powinna dotrzeć przynajmniej do ćwierćfinału. Po krótkiej przerwie udała się do Seulu, gdzie bez większych problemów dotarła do finału, w którym spotkała się z Anastasią Pavlyuchenkovą i to była prawdziwa tenisowa uczta! Obie panie rozegrały dobry mecz i po trzysetowej walce Polka wywalczyła 13. tytuł w karierze.

W Tokio już ćwierćfinale najlepsza polska zawodniczka przegrała z Kerber, która rozegrała fantastyczny mecz, a ostatecznie w imprezie dotarła do finału.Pekin przywitał Polkę koniecznością występu w I rundzie, tylko półfinalistki z Tokio miały przywilej odpoczynku, ostatecznie przegrała z Sereną Williams, urywając tym razem zaledwie cztery gemy.

W meczu z Petrą Kvitovą Polka pokazała tenis pasywny, bez błysku i bez pomysłu. Z Sereną Williams zagrała dużo lepiej, ale tylko momentami, jednakże widać było walkę, której tak bardzo brakowało w starciu z Czeszką. Kerber na razie miała okazję grać tylko z Amerykanką i była bezsilna wobec jej tenisa. Niedawno Polce udało się pokonać Niemkę, ale grała wtedy zdecydowanie lepszy tenis niż teraz. Niemka wie, że nie ma co czekać na mecz z Kvitovą i to może być jej mecz ostatniej szansy, by nie musieć być od nikogo zależną. Wtedy meczem o awans będzie jej piątkowe starcie z Czeszką.

Nasz typ: 3 sety @2.35

ZAREJESTRUJ SIĘ i odbierz ubezpieczony zakład do 123PLN!