WTA Tour Championship: Janković vs Errani


Jelena Janković rzutem na taśmę zakwalifikowała się do Stambułu. 28-latka w tym sezonie gra dużo lepiej niż we wcześniejszych sezonach. Początki w Australii były kiepskie, ale z czasem było już lepiej. Serbka wygrała w Bogocie, dotarła do półfinału w Miami, a następnie do finału w Charleston, gdzie musiała uznać wyższość Sereny Williams. Następnie zaliczyła ćwierćfinały w Rzymie oraz Rolanda Garrosa i dotarła do półfinału w Norymberdze. Tradycyjnie korty trawiaste nie były sprzyjające Jelenie, ale za to osiągnęła niezły wynik w deblu z Mirjaną Lucic, dochodząc do ćwierćfinału. Podczas US Open Series najlepszym wynikiem był półfinal w Cincinnati oraz zwycięstwo deblowe w Toronto z Katariną Srebotnik.

W US Open Janković dotarła do IV rundy, ale najlepszym występem był Pekin, w którym dotarła do finału, ulegając Serenie Williams. Wcześniej pokonała tam Petrę Kvitovą oraz Carlę Suarez. Ogólnie w tym sezonie Serbka miała kilka zrywów w postaci zwycięstw nad Sloane Stephens, Na Li czy Samanthą Stosur.

Sara Errani poprzedni sezon miała lepszy od aktualnie mijającego, ale wynika to również z tego, że przestała masowo występować w imprezach WTA International. Włoszka zdobyła tylko jeden tytuł w Acapulco oraz trzy triumfy w deblu, m.in. w Australian Open. Turnieje w Australii nie przyniosły jej zbyt dużych zdobyczy punktowych. Dopiero w paryskiej hali wywalczyła finał, a potem także w Dubaju. Dobrze poradziła sobie także w Indian Wells i Miami, osiągając ćwierćfinały. Na kortach ziemnych w Madrycie osiągnęła półfinał i to samo powtórzyła w Rzymie oraz podczas Rolanda Garrosa, pokonując w tych turniejach m.in Marię Sharapovą czy Agnieszkę Radwańską.

Errani potem zanotowała tradycyjnie kiepski wynik na trawie, a następnie przegrała ze swoją deblową partnerką w finale w Palermo. Na hard-courcie w USA radziła sobie przeciętnie, podobnie było w Azji, więc nie wydaje się, by forma Saretty mogła zagrozic komukolwiek w Stambule. Przed rokiem Włoszka przegrała dwa mecze w grupie i nie wyszła do półfinału.

Włoszka w Stambule przegrała z kiepską tu Azarenką oraz z Na Li. Tym samym przekreśliła swoje szanse na wyjście z grupy, tłumaczyła się bolącą łydką, ale krecz przekreśliłby jej szanse na występ w grze podwójnej z Robertą Vinci. Włoszki w sobotę wyjdą na kort, więc ten mecz singlowy Errani może potraktować już ulgowo.

Janković po porażce z Na Li i zwycięstwie nad Wiktorią Azarenką, ma już pewny awans do półinału. Białorusinka ledwo dograła mecz z Chinką, prawie oddając z powodu kontuzji mecz. Wola walki zwyciężyła, trzy gemy zadecydowały o tym, że to Serbka w półfinale zagra z Sereną Williams, a mecz z Errani, to przede wszystkim mecz o punkty, pieniądze i honor, by udowodnić, że półfinał to nie dzieło przypadku.

Nasz typ: Janković 2-0 @1.70

ZAREJESTRUJ SIĘ i odbierz ubezpieczony zakład do 123PLN!