WTA Tour Championship: Na Li vs Janković


Na Li większą część sezonu spędziła na 5. miejscu w rankingu WTA, na krótką chwilę opuściła to miejsce, ale znów na nie powróciła i teraz stanie przed szansą awansu. Zakładając, że Agnieszka Radwańska nie wygra w Stambule meczu, Chinka musi dojść do finału bez porażki. Jest to do zrobienia, ale pomóc musi również Polka.

Na Li w tym sezonie wygrała tylko jedną imprezę - w pierwszym tygodniu sezonu w Shenzhen i pod tym względem to sezon na pewno nieudany. Tydzień później dotarła do półfinału w Sydney, by w Australian Open rozegrać świetne zawody i dojść do finału. Tam nieco pechowe zdarzenia zdrowotne przeszkodziły jej w zdobyciu tytułu i Chinka przegrała z Wiktorią Azarenką. Musiała pauzować praktycznie aż do sezonu ziemnego, w przerwie występując tylko w Miami. Problemy zdrowotne niestety nie pozwoliły należycie przygotować się do ulubionego Rolanda Garrosa, gdzie przegrała już w II rundzie. Na trawie zanotowała ćwierćfinał Wimbledonu i przeniosła się na korty twarde w USA. Półfinały w Toronto, Cincinnati oraz US Open, były na pewno wynikami satysfakcjonującymi, szczególnie godne podziwu były zawodniczki, które udało się jej pokonać, a także dobry mecz z Sereną Wiliams w Cincinnati. W Pekinie zanotowała ćwierćfinał i z pewnością był to niedosyt, szczególnie dla kibiców. W Stambule przed rokiem Chinka zanotowała jedno zwycięstwo i nie wyszła z grupy.

Jelena Janković rzutem na taśmę zakwalifikowała się do Stambułu. 28-latka w tym sezonie gra dużo lepiej niż we wcześniejszych sezonach. Początki w Australii były kiepskie, ale z czasem było już lepiej. Serbka wygrała w Bogocie, dotarła do półfinału w Miami, a następnie do finału w Charleston, gdzie musiała uznać wyższość Sereny Williams. Następnie zaliczyła ćwierćfinały w Rzymie oraz Rolanda Garrosa i dotarła do półfinału w Norymberdze. Tradycyjnie korty trawiaste nie były sprzyjające Jelenie, ale za to osiągnęła niezły wynik w deblu z Mirjaną Lucic, dochodząc do ćwierćfinału. Podczas US Open Series najlepszym wynikiem był półfinal w Cincinnati oraz zwycięstwo deblowe w Toronto z Katariną Srebotnik.

W US Open Janković dotarła do IV rundy, ale najlepszym występem był Pekin, w którym dotarła do finału, ulegając Serenie Williams. Wcześniej pokonała tam Petrę Kvitovą oraz Carlę Suarez. Ogólnie w tym sezonie Serbka miała kilka zrywów w postaci zwycięstw nad Sloane Stephens, Na Li czy Samanthą Stosur.

Z racji tego, że w Stambule nie było jeszcze meczu trzysetowego, obie panie w dwóch setach poradziły sobie z rywalkami w pierwszych meczach. Janković pokonała Wiktorię Azarenkę, ale ten mecz na dobrym poziomie zdecydowanie nie stał. Natomiast Na Li pomęczyła się trochę z Sarą Errani.

Na Li i Jelena Janković grały ze sobą dziewięć razy od 2004 roku. Janković wygrała czterokrotnie, w tym w Rzymie w tym roku, ale podczas US Open solidne lanie sprawiła jej Chinka, która i tym razem jest faworytką w meczu.

Nasz typ: zwycięstwo Chinki @1.43

ZAREJESTRUJ SIĘ i odbierz ubezpieczony zakład do 123PLN!