WTA Tour Championship: Williams vs Kvitova


Serena Williams już rozegrała więcej spotkań niż w roku ubiegłym. Liderka rankingu przegrywała tylko czterokrotnie: dwa razy z Wiktorią Azarenką, ze Sloane Stephens oraz z Sabine Lisicki na Wimbledonie. Amerykanka wywalczyła tytuły w Brisbane, Miami, Charleston, Madrycie, Rzymie, French Open, Bastad, Toronto, US Open i Pekinie. Pozostaje jednak mały niedosyt, bo Williams stać było na cztery tytuły wielkoszlemowe w tym sezonie, a wydaje się, że jednak była do nich gorzej przygotowana.

Jeśli chodzi o Serenę Williams, to ona może grać kiepski tenis, a i tak może pokonać każdą tenisistkę. Tenis Sereny nie zmienia się, wciąż gra agresywnie, mocno serwuje i w przeciwieństwie do tego, co działo się z nią kiedyś: lepiej odczytuje intencje rywalek i podejmuje lepsze decyzje przy siatce.

Amerykanka w dwóch ostatnich imprezach straciła seta tylko z Wiktorią Azarenką. Z Tokio się wycofała, a w Pekinie najtrudniejszy mecz rozegrała z Marią Kirilenko. Wydaje się, że Serena Williams może łatwo rozstrzygnąć na swoją korzyść starcie w Stambule, bo Wiktoria Azarenka po przegranym finale w Nowym Jorku, gra tragicznie.

Petra Kvitova miała taki okres w swojej karierze, że była bliska zostania liderką rankingu WTA. Brakowało jej do tego bardzo niewiele, była to końcówka 2011 roku. Czeszka wygrała Wimbledon, świetnie spisywała się na hali i w Stambule nie była ani przez chwilę zagrożona, została najlepszą tenisistką w sezonie, ale nie zakończyła go na fotelu liderki.

Od tamtej pory jej gra obniżyła loty, oczywiście można było widzieć tak skuteczną i bezkompromisową Petrę, jak w 2011 roku, ale tylko w pojedynczych meczach. Czeszka miewała przebłyski, ale w ogólnym rozrachunku wypadła z Top 5 i choć trzyma się w Top 10, to już nie ta sama Petra. Ostatnia wyprawa do Azji pokazała, że Czeszce wciąż zależy na grze wśród najlepszych tenisistek, zakwalifikowała się do Stambułu. Wygrała w Tokio, pokonując m.in Venus Williams, a potem zanotowała półfinał w Pekinie, przegrywając z Jeleną Janković.

Serena Williams ma już na koncie dwa zwycięstwa: z Radwańską i Kerber, oba w dobrym stylu i jest niemal murowaną faworytką w meczu z Kvitovą. Jeśli Polka wcześniej pokona 2-0 Niemkę, to ważny dla niej będzie mecz Amerykanki z Czeszką. Kvitova z Polką również wygrała, ale styl pozostawiał dużo do życzenia.

Kvitova podobnie jak Polka, nigdy jeszcze nie pokonała Sereny Williams, ale trzy z czterech spotkań były dość wyrównane, w ostatnim z nich, w Dausze, Czeszka urwała nawet seta wyżej notowanej rywalce. Tym razem szanse na seta ma również, ale musi zagrać dużo równiej niż z Polką

Nasz typ: powyżej 79.5 minuty @1.87

ZAREJESTRUJ SIĘ i odbierz ubezpieczony zakład do 123PLN!