W niedzielę decydujące starcie


Zgodnie z przewidywaniami bukmacherów – to druga tura rozstrzygnie wynik wyborów prezydenckich. Na placu boju zostali oczywiście kandydaci dwóch wiodących partii – Platformy Obywatelskiej oraz Prawa i Sprawiedliwości. Czy prezydentem pozostanie Bronisław Komorowski czy zostanie Andrzej Duda?

Bronisław Komorowski 1.80, Andrzej Duda 1.90
Kursy w zakładzie dotyczącym wygranej w wyborach zmieniają się jak w kalejdoskopie. Wystarczy przypomnieć, że gdy poprzednim razem zapowiadaliśmy na naszym blogu wybory, wówczas murowanym faworytem był Bronisław Komorowski. Na zwycięstwie każdego innego kandydata można było zarobić sporo. Wygrana Andrzeja Dudy wyceniana była z pięciokrotnym przebiciem stawki. Sondaże nie dawały większych szans rywalom urzędującego prezydenta, choć wskazywało na to, że druga tura jest bardzo prawdopodobna.

Tymczasem wynik pierwszej tury zaskoczył wszystkich. Sondaże po raz kolejny okazały się mało wiarygodne, a Komorowski przegrał z Dudą. Wprawdzie różnica głosów była minimalna, to jednak był to wyraźny sygnał, że w drugiej odsłonie wyborczego starcia wszystko jest jeszcze możliwe.

Nadspodziewanie dobry rezultat uzyskał Paweł Kukiz, którego poparło ponad 20% głosujących, co stanowi ponad 3 mln ludzi. Głosujący na Kukiza mogą okazać się języczkiem u wagi w drugiej turze. Były muzyk nie poparł zdecydowanie jednego kandydata, ale wyraźnie staje w opozycji do Komorowskiego, co może sygnalizować jego elektoratowi, że na stanowisku prezydenta należy dokonać zmiany. M.in. dzięki temu zaraz po pierwszej turze notowania bukmacherskie wyraźnie przechyliły się w stronę Dudy, a nagle to wygrana Komorowskiego odbierana była jako potencjalna niespodzianka.

Nazajutrz po ogłoszeniu wyników pierwszej tury, obaj kandydaci ruszyli w Polskę z decydującą fazą kampanii. Komorowski obiecał już referendum w sprawach JOW-ów, likwidacji finansowania partii z budżetu oraz relacji państwo – podatnik, za co spotkała go mocna krytyka. Sprawy obywatelskie (m.in. referenda) do tej pory były przez Komorowskiego lekceważone, a w gorącej sytuacji wyborczej, prezydent zmienił front. Pierwsze dni po wyborczej niedzieli tylko umacniały prowadzenie Dudy.

Punktem zwrotnym była jednak debata, która odbyła się przedwczoraj. Merytorycznie obaj kandydaci wypadli dość podobnie i nie był to poziom Ligi Mistrzów. Polityka to jednak także emocje, dlatego tak ważne są wszystkie elementy „PR”. Wizerunkowo znacznie lepszy był Komorowski, który miał w sobie energię, wigor, był dynamiczny i kilka razy mocno punktował swojego rywala, jak choćby wtedy, gdy zapytał Dudę o blokowanie etatu na uniwersytecie. Kandydat PiS zbaraniał i nie wiedział co odpowiedzieć. Ten obrazek zapadł w pamięci wyborców i w zgodnej opinii bezstronnych obserwatorów zwycięzcą debaty został Komorowski. W opublikowanych wczoraj sondażach widać wyraźną odwilż notowań urzędującej głowy państwa. Teraz to on jest bliżej wyborczej linii mety.

Do niedzieli wiele może się jeszcze zmienić. Przed nami m.in. występ Komorowskiego u Kuby Wojewódzkiego czy też druga debata – w TVN 24. Media, w tym także szydzący z Komorowskiego Internet, odgrywają ogromną rolę w wyborczym wyścigu o Pałac Prezydencki. Kto wygra? Obstawiajcie na Unibet.pl!