WTA Miami: Radwańska vs Flipkens


Polka wygra, musi wygrać. Rywalka zdaje się być łatwiejszą od Sloane Stephens, ale Isia straciła też seta z Magdaleną Rybarikovą. Co wiemy o tym meczu?

- Agnieszka Radwańska nie gra najlepszego tenisa w Miami. W spotkaniu ze Stephens rozegrała kiepskiego pierwszego seta, popełniła w nim 13 niewymuszonych błędów, snuła się po korcie z niewyraźną miną. Znaczna pomoc rywalki i w końcu lepszy serwis spowodowały, że Polka wróciła do gry. Stephens pokazała, że kończący forhend wyrządza dużą krzywdę.

- Polka męczyła się także ze wspomnianą Rybarikovą, z którą to naprawdę męczyć się nie powinna. W I rundzie pokonala Hsieh, ale to było w miarę przekonujące zwycięstwo.

- Kirsten Flipkens dość niespodziewanie znalazła się w tej fazie turnieju, ale skoro pokonała Petrę Kvitovą, to ciężko się spodziewać, żeby przegrała z Alją Tomljanović, choć przyznajmy - było blisko, bo Belgijka przegrała pierwszego seta.

- Argument przemawiający za tym, że zwycięstwo nad Kvitovą nie jest tak wiele warte, jak mogłoby być (tzn. by nie przeceniać możliwości Flipkens): Czeszka choruje na astmę i wysoka temperatura i warunki atmosferyczne nie sprzyjały jej, po prostu.

- Zawodniczki grały ze sobą raz - podczas Pucharu Federacji i wtedy lepsza okazała się Agnieszka w dwóch setach. Mecz rozgrywany był trzy lata temu w Polsce.

- Belgijka w Indian Wells urwała seta Wiktorii Azarence, ale za to w halowym turnieju w Memphis przegrała ze wspominaną Rybarikovą.

Podsumowując: Radwańska jest zdecydowaną faworytką, jednak niezbyt równa forma nie pozwala na przecenianie jej sił. Oferta jest długa, ale my wybierzemy bezpiecznie.

Nasz typ: powyżej 17.5 gemów w meczu @1.43

Zarejestruj się i odbierz ubezpieczony zakład do 123PLN!